Witam wszystkich zielarzy i zwracam się z prośbą o pomoc. Nie jestem może jakimś bardzo doświadczonym hodowcą, ale bardzo to lubię. A tu kwiatka coś mi trafia.
Postaram się jutro z rana zrobić kwiatkowi zdjęcie i gdzieś umieścić.
Kupiłam kwiatka w markecie strasznie biednie wyglądał i mi się go żal zrobiło. W domu nie zdychała, ale nie było nowych listków. Na czubku tam skąd wyrastają zamiast pędów były czarne punkty.
Potem kwiatka przesadzałam i tu niespodzianka. Oprócz ziemi znalazłam całą masę czegoś co wyglądało jak kulki ze steropinu. Ale nic, myślałam że to taki badziewby nawóz z marketu. Dałam nową ziemię – i skubaniec zaczął rosnąć.
Niestety potem liście zrobiły się lepkie, a od spodu pojawiły się małe brązowe ni to plamki, ni to narośl. Płaskie to było ale dało się zeskrobać.
Powiedziano mi że to tarcznik. Przesadzałam znowu, tym razem nawet korzeń umyłam ( i zaś były te kulki nie wiem skąd, może kilka zostało) – miałam niby znaleźć larwy tarcznika ni było. Dałam pałeczkę na szkodniki i czekam – NIC. Dalej lepkie, dalej szkodniki. ( Poprzednio zmyłam je z liści)
Powiedziano mi że to niby jakaś mszyca. Popryskałam płynem na mszyce ( nie pamiętam nazwy – firmy Bayer) Dalej nic. Co ciekawe zauważyłam nieszczęsne kulki. Nie miało prawa ich tam być!
Jeżeli ktoś wie co jest moje roślince to pilnie proszę o pomoc.
Dobrze ci powiedziano, bo to są tarczniki.
Skoro pałeczki nie pomogły weź się za stary sposób.
Letnia woda z dodatkiem płynu do naczyń oraz 100 g denaturatu na 5 litrów wody i góra waty.
Bierzesz wacik maczasz w tym płynie i zmywasz liść i ogonek liściowy a także fragment łodyżki.
Wyrzucasz wacik, bierzesz następny i kolejny liść. i tak do końca.
Zmiana wacików jest potrzeba bo te brązowe tarczki zmyjesz wszystkie i na waciku je widzisz, ale jaj znajdujących się właśnie pod tymi tarczkami nie i waty dokładnie nie wypłuczesz, a chodzi o nie roznoszenie jaj.
Jeśli to zrobisz w miarę dokładnie to jeśli po jakimś czasie wylęgną się nowe tarczki z pozostawionych jaj to będzie tego niewiele i szybko sobie z nimi poradzisz.
Na pewno w domu te pałeczki masz więc po zabiegu wsadź je do ziemi.
A te najprawdopodobniej żółtawe kulki w ziemi to grzyb, żyjący w ziemi.
Na to jest tylko jeden sposób kupić Basudin zrobić roztwór zgodnie z instrukcją i podlać roślinę. Zarodniki grzyba są tak maleńkie, że ich nie zobaczysz więc i nie do końca jest możliwe usunięcie grzyba przez mycie.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach