Nie wiem, co mam zrobić z moim gruboszem - stał na balkonie i część przemarzła w związku z tym chciałabym jakoś uratować pozostała część.
Grubosz jest duzy - pień ma ok. 5cm z rozgałęzieniami. Chcialabym go uratować. Czy można obciąć przemarznięte części? Czy wypusci potem z pnia nowe odnóżki? Będę wdzięczna za pomoc.
Z samego pnia to raczej trudno.
Spróbuj znaleźć trochę nie przemarzniętych do końca liści i je zostaw na roślinie. Usuń tylko to co jest absolutnie konieczne. Resztę zostaw. Wiem, że będzie straszył swym wyglądem, ale tylko tak ma szansę.
Podlewaj tak by ziemia była tylko lekko wilgotna. Z uwagi na to, że po takim przycięciu pobór wody nie będzie duży więc następne podlewanie dopiero jak trochę ziemia przeschnie. Nie wiem czy będzie to raz na 3 dni czy nawet raz na 4 dni to musisz wypraktykować. Na razie nie używaj, żadnych nawozów. Bardziej nimi zaszkodzisz niż pomożesz.
I będziemy czekać na sygnał, że kwiatek odbija.
Nie możesz pisać nowych tematów Możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach