Mam ładnego, już troszkę starszego skrzydłokwiata.Zanim został rozsadzony z innego dużego, bardzo ładnie kwitł przez cały rok. Po rozsadzeniu raz tylko wypuścił kwiat i od tego czasu nie kwitnie. Co mogę zrobić aby znów zaczął kwitnąć? Mam też drugiego młodziutkiego i nie wiem kiedy najlepiej go przesadzić i jaki drenaż zrobić?
Gość
Wysłany: 11 Marzec 2006, 20:49
Co do kwitnienia skrzydłokwiata, może po prostu potrzebuje trochę odpoczynku. Moje kwitną przez kilka miesięcy, potem robią sobie przerwę. Jeżeli nie kwitł od dłuższego (kilka miesięcy) czasu, spróbuj go wzmocnić nawozem, może brakuje mu składników pokarmowych w glebie. Ja swoje skrzydłokwiaty przesadzam w marcu - kwietniu, przycinam im za długie korzenie (nie należy robić tego nożyczkami, bo wtedy zgniatamy tkankę, tylko sekatorem ewentualnie ostrym nożem) i daję keramzyt - taki grubszy i tak żeby przykrył całe dno. I nie ugniataj za mocno ziemi wokół rośliny, żeby korzenie miały czym oddychać.
Moj wypuscil duzo kwiatow jak zrobilo sie cieplo i wilgotno (gdy jest goraco automatycznie podnosze wilgotnosc powietrza wokol rosliny). Podlewam go dosc czesto - tak zeby powierzchnia zawsze byla wilgotna.
mój również stary skrzydłokwiat właśnie kwitnie (jeden kwiat). stoi na podłodze w cieniu, podlewany jak sobie przypomnę (nie częściej, niestety niż co dwa tygodnie) a nawożony jeszcze rzadziej... a rośnie jak szalony.
to tak jest jak chce sie dac za duzo to tez zle
moj stoi w cieniu,ostatnio wzcielam mu wszystkie ogromne liscie ktore bzz troche podszarpane i zakwitl czterema kwiatami
_________________ gefaehrlich
Beeilen wir uns die menschen zu lieben,,,dir zu liebe
Witam hodowców skrzydłokwiatów )
cóż, mój stoi obecnie w cieniu, na podłodze. Bardzo ładnie wygląda, ale nie kwitnie. Jestem cierpliwa i będę dalej czekać aż zakwitnie. Zraszam go, mówię do niego, nie przelewam i może w końcu bedzie jakiś efekt.
Mam jeszcze 1 mniejeszego i młodeszego, ale tez nie zakwitł jeszcze. Jak go kupiłam miał kwiaty, potem opadły i juz się nie odrodziły... Ale może w końcu kiedyś będą nowe )
Wkrótce załączę zdjęcie obywdu to może sam ich wygląd coś więcej powie.
Pozdrawiam wszystkich hodowców!
u mnie kwitnie bez przerwy a tu chyba zasługa ze ja zawsze boje sie przelac do tego stopnia ze czasem przychodzac do domu moj skrzydlokwiat ma zwieszone liscie bo mu brak wody,po podlaniu wraca do formy w kilkanascie minut i cały czas kwitnie,moze to jest recepta?taki szok braku wody,troszke chlodniej tak z kilka razy a potem pielegnowac normalnie,mi sie wydaje ze zakwitłby
_________________ gefaehrlich
Beeilen wir uns die menschen zu lieben,,,dir zu liebe
" Brak kwitnienia- Wymaga dokarmienia. Sprawdz korzenie czy nie trzeba rośliny przesadzić. Zwiększ wilgotność. Bardzo duża roślina może wymagać podziału."
Zdjęcie różnych gatunków skrzydłokwiatów- od miniaturek do dużych roślin...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach