Wysłany: 29 Listopad 2006, 09:08 Jak pozbyć się wełnowców ze storczyka?
Kupiłam sobie niedawno wielkiego, pieknego storczyka na przecenie i zdziwiło mnie, że taki wielki i piekny (cytrynowy) kwiat jest przeceniony na 10zł. bo jak próbowałam się doszukać jakichś wad to nic nie wypatrzyłam...Uznałam więc że to z powodu kwitnienia jedynie 2 kwiatków, a w ofercie pisało że kwitnie co najmniej 3 kwiatami, lub ewentualnie z tego powodu że jest spory i przewraca się doniczka jak sie go nie podeprze. Po jakims czasie jeden kwiatł mi zwiędł i myślałam że przekwita, a tu zerkam i widzę wełnowca obejrzałam roślinę i nigdzie więcej ani śladu...a tu za 2 dni drugi zwiędł i znowu to samo. I co dalej? Czym go spryskać i jakie są efekty? Czy warto się za to brać? Miał ktoś już taki przypadek?
Z liści usówaj je ręcznie wacikiem nasączonym w roztworze wodnym z dodatkiem denaturatu (10 do 1). przemywaj tym listki delikatnie usówająć te paskudy, to samo z pędem kwiatowym, oczywiście tu tak dokładnie jak to tylko możliwe.
Halvin mam do ciebie prośbę PW służy do wysyłania wiadomości które niekoniecznie musza interesować innych. W tym wypadku chyba na twojej odpowiedzi skorzystaliby także inni. Mam nadzieję, że więcej nie będę musiała pisać do ciebie takich postów.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach