Przy przesadzaniu nie usuwaj tej siateczki, w której sa korzenie . One ją już przerosły i w niczym im to nie przeszkadza a usuwając ją uszkodzisz kruche korzonki. Postaraj się postawić roślinkę w jasnym miejscu, o tej porze roku może być w słońcu. Poinsencja lubi ciepło i jasno.
Dziekuje serdecznie za link ( niestety akurat odnosnik dla gwiazdy betlejemskiej nie dziala wlasciwie - a artykuly odnosnie innych roslin sa bardzo porzadne, bede sprawdzac moze sie naprawi) no i oczywiscie za rady.
Roslinka zgubila pare lisci i z jednej strony jest juz pollysa.... Eh, ale teraz juz przynajmniej nie gubi ich tak duzo na raz i na innych lisciach nie widac niebezpiecznych objawow. Moze przezyje
Przesadzic przesadzilam, ale juz po fakcie przeczytalam rade odnosnie wlokniny.... Rozcielam ja i zdjelam starajac siejak najmniej uszkodzic korzenie - w sumie nie bylo ich duzo. Zobaczymy.
Jeszcze raz dziekuje za rady
Roślinka totalnie wylysiała zostalo jej pare przykwiatków jedynie, zresztą to widać na zdjęciu
Ale piszę, bo mnie zdumiała bardzo, bo po przyjeździe po świętach zauważyłam, że wygląda tak:
W miejscach gdzie były liście wyrasta coś nowego, to są nowe pędy? Tak czy inaczej cieszę się, że roślinka jednak żyje
Roślinka po prostu odbija i należy się cieszyć, będziesz miała na pewno ładną roślinkę. Za jakiś czas może trzeba będzie przyciąc ten główny pęd. Ale to zobaczymy później.
Zoe, młode pędy na gwieździe rosną aż mi się do nich buzia śmieje
Tak to wygląda teraz
Czy ten główny pęd należy już obciąć czy jednak jeszcze poczekać?
Tak sobie pomyślałam, że może i jego spróbuje włożyć do ukorzeniacza i w ziemie. Myślisz, że to ma jakiś sens??
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach