Forum Ogrodnicze FloraForum.net - Archiwum wiadomości
Rejestracja i pisanie postów - wyłączone
Do dyskusji zapraszamy do naszego nowego forum


www.floraforum.pl

FloraForum
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
PACHYPODIUM - choroby i szkodniki
Autor Wiadomość
Kiri


Wysłany: 15 Styczeń 2007, 11:10   PACHYPODIUM - choroby i szkodniki

Witam wszystkich.

Mam prośbę do Was. Czy możecie mi powiedzieć co dolega mojej roślince i jak zaradzić chorobie? Od pewnego czasu zaczęły na wierzchołku usychać listki, między kolcami pojawiła się delikatna przędź, na kolcach widoczne są bardzo małe kropelki. Wygląda to mniej więcej tak:

 
 
Zoe 
Moderator


Wysłany: 15 Styczeń 2007, 14:22   

Jeśli ta jak piszesz przędź wygląda jak wata to sa to wełnowce. Wówczas najprostszym i skutecznym rozwiązaniem jest zmycie tego przy pomocy mikstury letniutka woda +płyn do naczyń w takiej ilości by woda się nie zapieniła + 100g denaturatu. Paczka waty i w twoim wypadku patyczek na który będziesz nawijać watę by dojść w zakamarki.
Tajemnicą powodzenia jest bardzo częste zmienianie waty bo na niej będą gromadzić sie jaja i przy okazji będziesz je roznosił po roślinie.

Mam nadzieję, że nie widać tam delikatnej pajęczyny.
_________________
Pozdrawiam serdecznie Zoe
www.encyklopedia.multiflora.pl
 
 
Kiri


Wysłany: 15 Styczeń 2007, 14:57   

Niestety. Nie ma ona wyglądu waty, raczej jest to delikatna pajęczynka :shock:
 
 
Zoe 
Moderator


Wysłany: 15 Styczeń 2007, 16:33   

na zdjęciu pajęczynki nie widać, natomiast widać białe punkty dlatego sądziłam, że to wełnowiec. Zresztą wełnowiec powoduje lepką wydzielinę.

Ale ty widzisz lepiej.

Jeśli to pajęczyna to trzeba pójść do sklepu ogrodniczego i kupić preparat na przędziorka . Nie podaję ci nazwy bo nie wiem co zastaniesz w swoim sklepie. Potem dokładnie wg instrukcji przygotuj roztwór. Roślinę wstaw do wanny i dokładnie opryskaj z każdej strony. Tylko opryskiwacz trzymaj około 30 cm od rośliny i do gotowej już cieczy dodaj kilka kropel płynu do naczyń. Ponieważ skórka rośliny jest prawdopodobnie gładka(nie chodzi o kolce) to preparat będzie się lepiej trzymał na roślinie. Po obeschnięciu postaw na miejsce stałe.

Potem dokładnie umyj ręce.
_________________
Pozdrawiam serdecznie Zoe
www.encyklopedia.multiflora.pl
 
 
Kiri


Wysłany: 15 Styczeń 2007, 16:45   

Na powiększeniu zdjęcia widać bardzo dokładnie tą 'pajęczynkę'. Wystarczy kliknąć na rozmiar oryginalny zdjęcia.

Przy okazji dziękuję za pomoc w uratowaniu mojej roślinki.
 
 
Kiri


Wysłany: 26 Styczeń 2007, 23:05   

Hmmm zastosowałem się do powyższych rad i nie działa. Już się cieszyłem, że wszystko jest w porządku, roślinka wypuściła nowy listek, lecz po 3-4 dniach zaczął się marszczyć od środka i pokrył go czarny nalot. Wygląda to mniej więcej jakbym kurz z telewizora nim wytarł. Pomóżcie dobrzy ludzie, bo jak tak dalej pójdzie to moja ukochana roślinka kopyta wyciągnie :cry: .
 
 
Zoe 
Moderator


Wysłany: 27 Styczeń 2007, 07:40   

Kiri zacznijmy od początku. Czyli rozpatrz takie opcje
czy go nie przelałaś,
czy niema za ciemno, za zimno,
Jeśli roślinka rośnie to może nie ma co jeść bo korzenie przerosły bryłę
Natomiast ten jak to nazywasz kurz to najprawdopodobniej pleśń. Dlatego zaczęłam się zastanawiać nad twoim sposobem postępowania w tym ciemmnym okresie roku.
Może to być przypadek ale nie sądzę. Bo liść nie marszczy się bez powodu. U gruboszowatych najczęściej z powodu zbiegu kilku czynników pielęgnacyjnych tzn przy zbyt małej ilości światła i obniżonej temp zbyt obfite podlewanie, albo po długim okresie suszy od razu obfite podlanie ziemi.

Zastanów się czy któryś z tych wymienionych przeze mnie czynników nie wystąpił. Liść trzeba oberwać bo to co widziśz jako kurz to są zarodniki grzyba.

Jeśli ten kurz wystąpił na wierzchniej stronie liścia to może być to także szara pleśń, a jeśli na spodniej stronie to mączniak rzekomy. To są dwie choroby które zwalczysz tym samym środkiem. Np. Amistar 250 SC.
_________________
Pozdrawiam serdecznie Zoe
www.encyklopedia.multiflora.pl
 
 
Kiri


Wysłany: 28 Styczeń 2007, 12:40   

Dzięki za posta. Przyznam się, ze chyba jesienią nadmiernie go podlewałem. Moje mieszkanie ma skierowane okna, na północny wschód, przez co nie jest zbyt mocno nasłonecznione. Temperatura w mieszkaniu utrzymuje się w okolicy 20-22C. Zimą zupełnie zaprzestałem podlewania roślinki. Doniczka jest raczej odpowiednia i korzenie mają dosyć miejsca.

Ten grzyb na liściu wygląda tak:




Prosiłbym jeszcze bardzo o dalsze wskazówki odnośnie pielęgnacji rośliny jak i o informacje jak ten sukulent się nazywa.
 
 
aechmea 

Wysłany: 28 Styczeń 2007, 14:33   

to jest pachypodium - najwyraźniej za dużo podlewane - stąd poskręcane brązowe liście
 
 
Pinus 

Wysłany: 18 Maj 2007, 05:56   

Witam jestem tu nowy mam pytanei o pachypodium

Jak należy podlewać tą roślinę co ile - raz na tydzień, miesiac itp.?
JA mam cała goła roślinkę ma może ok 1 m. ale doniczka jest mała - może dlatego nie ma lisci. JEst tylko jakiś mały na czubku ale on pewnie i tak zgnije.

Z boku wyrusł mi nowy pachypodium - co nalezy zrobić żeby go przesadzić i zeby sie przyjął (planuje go oderwać od matki ale nie wiem czy sie przyjmie)?

Jeszcze na koniec jak go sie nawozi i czym?
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Inne strony: statuetki, Zbiorniki ciśnieniowe, Kleje do obuwia, Kosze sklepowe z drutu
Ablacje, Plastikowe formy do betonu, Formy do betonu
Enzymy, Kosze chłodnicze z drutu, Ferma szynszyli, Lampy solne, Części agd, Usługi tokarskie, Nawadnianie
Wpust ściekowy, Jabłka, Suszarka laboratoryjna, Grabie, Schody, Zabawki drewniane, Przebarwienia Kraków, Torby papierowe, medale, producent wózków dziecięcych





Forum Ogrodnicze
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group