Zoe te paprotki i te szafirki no po prostu miodzio ale jak ty to robisz ??? mam dwie paprotki jedna nawet ładna ale zasychają jej końce listków jaka może być tego przyczyna?? a ta druga jest w opłakanym stanie to jest ta paproć pierwsza z pokazanych przez ciebie cała prawie zesuszyła sie ale od niedawna sie zaczęłam interesować roślinami więc mama ją bardzo zaniedbała i co ja mam zrobić na tylko 4 takie liście a reszta zesuszona i patyki zesuszone...wystawiałam ją na dwór robiłam jej letni i delikatny prysznic ale nic nie pomogło strasznie mi sie chce płakac gdy patrze jak umiera pomóż mi proszę....
Lilu paprotki są dość wrażliwe na tzw. złe miejsca w domu. I na podstawie tego jak się zachowują możesz doskonale określić gdzie postawić łóżko czy inny mebel gdzie długo przebywasz. Zastanów się nad zmianą miejsca.
Wyjmij roślinę z doniczki przytnij przy samej ziemi wszystkie patyki i zaschnięte liście. Usuń wszystkie martwe korzenie. Jeśli byryła jest przerośnięta to spatrz doniczkę tylko o numer większą, czyli średnica jest o 2 cm większa od starej. Jak nie możesz dostać ziemi do paproci to do zwykłej uniwersalnej dodaj trochę kwaśnego torfu. 2 garście ziemi jedna torfu. dokładnie wymieszaj i tą mieszankę wsyp odrobinę na spód wstaw bryłę korzeniową i wolne miejsca wypełnij tą mieszanką. Pamiętaj że wierzch ziemi powinien się znaleźć około cm poniżej brzegu doniczki. Lekko podlej. Najlepiej powieś na ścianie czy suficie tak by nie była trącana czy obracana i przypominaj sobie o niej co 2-3 dni i sprawdź czy trzeba podlać. Zostawiona w spokoju szybko zacznie rosnąć i za pół roku będziesz miała ładną roślinę.
a jeśli chodzi o tą begonię to już ją wsadziłam w torebkę foliową ale czy tak samo mogę postąpić z zygokaktusem (szlumbergera)?? a skąd ty tyle wiesz na studiach byłaś gdzieś??(zrymowało się) ......jeśli można wiedzieć....
Zoe, z tym" trefnym" miejscem dla paproci mówisz serio? I dla ludzi też? Fakt, rośnie mi wszystko i wszędzie z wyjątkiem paproci. Kiedyś obwiniałam kuchenkę gazową (spaliny), od trzech lat mam elektryczną, a paprotka walczy o życie Jest to jedyny kwiat, którego nie udaje mi si ę utrzymać przy życiu ( z tych, co do tej pory miałam ).
Aiszo najbardziej serio jak mogę. Ja mam w domu takie miejsce gdzie wszystko będzie rosnąć tylko nie paprotka choć wydawałoby się, że jest wprost wymarzone miejsce dla niej.
POtwierdzam,w Polsce nie udawało mi sie w dwoch mieszkaniach posiadanie paprotki,w obecnym mam 2 i rosna wspaniale.Tylko ze to tez moze byc u mnie sprawa wody,tutaj jest miekka,w Polsce była twarda
_________________ gefaehrlich
Beeilen wir uns die menschen zu lieben,,,dir zu liebe
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach