Wysłany: 23 Lipiec 2005, 13:29 jakie rośliny do kuchni?
witam
jakie rośliny najlepiej bedą rosły w kuchni?
próbowałam hodować zioła, ale wolałabym jakąś wieloletnią roślinkę..
moje okna wychodza na wschód, tak więc bezpośrednio słońce operuje tylko rano, a później jest cień
Z kuchnia mam taka sama sytuacje jak Ty, tylko, ze to 'rewir' mamy i ja nie mam tam prawa do gospodarowania strefa zielona . Ale tak czy inaczej w kuchni mamy skrzydlokwiaty urpawiane hydroponicznie i normalnie w ziemi. Rosna bardzo ladnie, kwitna, maja zdrowy wzrost, polecam.
A tak ogolnie to do kuchni dawal bym rosliny o speyficznych grubszych lisciach, zawierajace kutykule na wieszchniej stronie ( niby wosk ) - hoya , filodendron, epiperium zlociste, moze jakas szeflere. U znajomego widzialem hedere - tez ladnei rosla.
Ja mam w kuchni dwie paprocie które niesamowicie rosną i "drzewko szczęścia" grubosz drzewiasty na paprapecie on to chyba wszystko przetrzyma. Z Hoją woskownicą bym się zastanawiała jest wybredna i trudna w uprawie, może jej się nie spodobać ale kto wie może polubi kuchenne zapachy
U mnie w kuchni (polnocna strona, sredniej wielkosci okno) rosna sobie:
- zielistka - dosc wysoko, na szafkach - niedawno ja przynioslam z balkonu, gdzie mocno wybujala przez lato; na razie nie widac, zeby jej nie odpowiadala ta zmiana; to dosc odporna roslina
- hoja na parapecie - po przyroscie galazek i lisci wnioskuje, ze jest zadowolona, tylko nie moge jej zmobilizowac, by zakwitla....
- paprotka (tez na parapecie)
- mieta - ale mam watpliwosci, czy jej bedzie dobrze... ziolka wola jednak na dworze............
pozdr
_________________ "...Jesteś dzieckiem Wszechświata, niemniej niż drzewa i gwiazdy masz prawo być tutaj..."
Gość
Wysłany: 6 Kwiecień 2006, 08:24
polecam przede wszystkim 2 rosliny: bazylie i rozmaryn. latwo rosna w doniczkach a daja niepowtarzalna okazje aby zastosowac je jako swieze przyprawy w trakcie kucharzenia
Na moim parapecie w kuchni od kilku lat rosną fiołki afrykańskie.
Duże i mini. Razem 16 szt. każdy inny. Zimą podkładam pod doniczki podstawki z korka bo parapet jest zimny. Takie przechłodzenie dobrze im robi i ładnie kwitną.
U mnie tez sępolie (fiołki afrykańskie). Jak zimą nie chcą kwitnąć (okno północne) to przenosze je na południowy parapet i wtedy bez łaski zakwitają Natomiast latem mają tam idealne warunki. Latem ustawiam też na parapecie falenopsisy
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach