Wysłany: 21 Styczeń 2007, 00:04 Moje małe marantowate co nieco
Jest to odsłona druga wątku o mojej kolekcji roślin marantowatych. Pierwszy temat został niechcący skasowany . Pragnę przedstawić zdjęcia roślin, które mnie urzekły ze względu na bogactwo wzorów na swoich liściach. Są to roślinki ciepłolubne i wilgociolubne. Tak się szczęśliwie złożyło, że spełniło się moje marzenie o posiadaniu łazienki z oknem (a nawet dwoma - drugie dodałam na własne życzenie). Dzięki temu badylki mają ciepła a przede wszystkim wilgoci pod dostatkiem. Pierwsze okazy kupiłam zaledwie parę tygodni temu, więc wciąż się im przyglądam, czy aby na pewno dobrze się u mnie czują . Obecnie posiadam 13 odmian w tym: 11 kalatei (calathea: m.in. warshewiczii, sanderiana, orbifolia, rufibarba, medailon, rosa-picta "Rosastar", "Beautystar", zebrina, makoyana, multicolor) i 2 maranty (marantha leuconeura: "Fascinator" i "Kerchoviana").
Oto moi podopieczni:
A oto najnowsze nabytki - c. "Beautystar" i c. makoyana
Piekne te Twoje maranty. Ja mam tylko taką najzwyklejsza a marzy mi się taka jak na Twoim ostatnim zdjęciu. Jak na złość nie mogę na taka trafić w kwiaciarniach
Dziękuję . Szczerze mówiąc ostatnio widziałam w sklepach trochę marantowatych, ale zwykle są to pojedyncze sztuki danej odmiany i tylko raz udało mi się kupić tę makoyanę.
W imieniu mojej kalatei dziękuję za komplement . No, cóż, w łazience są dwa okna dachowe i w każdym z nich już zamontowałam po cztery wiszące kwietniki. Planuję tam umieścić kolekcję pterisów (na razie mam trzy, ale wiem, że w obrębie tego jednego gatunku jest niesłychana różnorodność odmian )
Dziękuję za miłe słowa pod adresem moich kwiatuchów. Łazienka z oknem jest takim spełnieniem moich marzeń, że aż sama sobie jej zazdroszczę A dla kąpiących się pozostało niewiele miejsca, oj, niewiele...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach