witam
mój storczyk Phalaenopsis jest u mnie od października 2005 roku. dostałam go kwitnącego, kwiaty odpadły w grudniu. w wrześniu 2006 roku wypuścił pęd kwiatowy. niestety końcówka- stożek wzrostu w pewnym momencie uschła ( podejrzewam, ze stożek wzrostu byl bardzo blisko lampki na stole, przez przypadek przestawionej na złą pozycję). na szczęście po kilku tygodniach z węzła pędu kwiatowego zaczęła wyrastać nowa "gałązka". wyrosła pięknie z widocznymi 7 pąkami kwiatów. paki zaczęły sie rozwijać, począwszy od najniżej położonego, powiekszać się, nabierać barw (storczyk ma kwiaty jasnoróżowe z żółtawą warżką). wszystko wyglądało na fizjologiczny rozwój aż do momentu kiedy pąki ( a nie rozwinięte kwiaty) zaczeły marszczyć się, robić się coraz ciemniejsze aż w końcu normalnie odpadły- do tej pory 2 najniższe. 3 pąk jest na etapie marszczenia sie i tracenia turgoru a pozostale sa dalej zielone i wyglądają na zdrowe- w zasadzie tak samo jak początkowo wyglądały te 3, które już straciłam.
mam kilka hipotez a' propos usychania tych pączków
1- storczyk ten przez wakacje- czyli do momentu pojawienia się pędu kwiatowego bardzo sie rozrósł- wyjęłam go z plastikowej przezroczystej doniczki bo chciałam usadowić go lepiej w podłożu ale okazało sie, że bryła korzeniowa jest tak rozrośnięta, że nie mogę wsadzić go z powrotem tak więc niestety trochę się nie mieści- nie mogę nigdzie dostać przezroczytsych doniczek a nie chcę wsadzać go do nieprzezroczystej- czy za mała doniczka może być powodem problemu? (zdecydowałam się przesadzić go do jakiejkolwiek większej i po ewentualnym znalezieniu przezroczystych wsadzić go tam- oczywiście mam na myśli doniczki w normalnej cenie a nie za 11zł za samą przesyłkę w sklepie internetowym)
2- jest podlewany dosyć nieregularnie- dostaje wodę (raz na miesiąc także wodę z nawozem) dopiero kiedy podłoze jest przesuszone i często czekam też 1-2 dni aby pojawiło się ewentualnie słońce i woda mogła szybko parować. w każdym razie nie jest przesuszany. nie dostaje po prostu tak często jak w okresie wiosenno- letnim. liście ani na moment nie straciły turgoru więc nie mogło dojść do zasuszenia. czy to ma tak radykalny związek z pączkami- mogłam go przelać bądź zbyt wyszuszyć?
3- storczyk stoi na stole w odległości półmetra od szyby okiennej ale pęd jest dosyć blisko szyby ok 15 cm bo rośnie trochę ukosem i jest bardzo sztywny i mocny w swoim początkowym odcinku także nie mogę za bardzo go ustabilizować w pionie- czy mógł się przechłodzić od szyby?
mam nadzieje, że nie zanudziłam za bardzo długością postu i będzie ktoś na tyle uprzejmy aby poradzić mi co robić i wskazać błędy. dziekuje bardzo i pozdrawiam
dziekuję hlavin za podpowiedź- rzeczywiście znalazłam tam, gdzie podane podobne tematy. przynajmniej pocieszyłam sie, ze może to wina zimy i braku słońca a nie moja.
jakieś inne wskazówki, porady....?
Mam storczyka już 2 lata. Jednak kwitnie już drugi raz. Teraz wypuścił 3 kwiaty a reszta pączków mu uschłao. Teraz nawet 2 kwaiaty usychają. Co mam zrobić ?? Z góry dzi,ęki.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach