Krysiu ty możesz znaleźć chłodniejsze miejsce, ale w mieszkaniach to trudna sprawa. Ja miałam dwa i to bardzo ładne ale niestety widzę, że nie dotrwają, mimo natychmiastowego przesadzenia.
Dzisiaj przyszedł mi do głowy pomysł. Przeciez na wielkanoc znów się pojawi cała masa tych roślinek. A wówczas znacznie łatwiej będzie przeczekac ten krótki czas i wsadzić je do ziemi. Może w tym roku będzie można prawie od razu wsadzać do ziemi.
A ja moje przesadziłam i jak na razie jedna z nich pięknie rośnie i kwitnie, a drugiej pomimo, że tez kwitnie zaczynaja marniec listeczki. Robią sie takie "oklapnięte" i żółkną
Obydwie stoją w jednym miejscu, przesadzałam je do jednakowej ziemi i w tym samym czasie.
Mozna jej jakoś pomóc
Pozdrawiam
Iza
Izo chyba nie. Bo ja mimo, że przesadziłam natychmiast po przyniesieniu , podlałam środkiem grzybobójczym, a i tak padły. Jedna dość szybko druga trochę później.
Ale kupiłąm dzisiaj nasionka Pierwiosnka wyniosłego. Na zdjęciu wyglądają tak jak te kupione w markecie ale wydaje mi się, że Zoe pisała, że one inaczej się nazywają.
Na zdjęciu na torebce wygląda zupełnie inaczej
Wyczytałam też właśnie, że po wysianiu mam wystawić na 6 tygodni na mróz. A skąd ja im mróz wytrzasnę tej zimy i to jeszcze przez tyle tygodni
Widocznie producent twoich nasion na ciebie przerzucił stratyfikację. Lilu zdjęcie na torebce jest robione z góry i widać tylko kwiatki a nie całą roślinę. Oczywiście kolor kwiatka może być inny ale najwięcej będzie żółtych.
Wstaw do zamrażalnika jak masz miejsce. Albo kup nasiona z takiej firmy która przeprowadziła stratyfikację co wydaje mi się rozsądniejsze.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach