Cebulka jest wyjęta spod zlewu ( tam spała) ok 2 miesiące temu, bo wypusciła zielone coś. Była podlewana przez ten czas ok. 2 razy w tygodniu. Liście nie są jeszcze suche, ale w połowie żółte i leżą, zwisają z doniczki. Nie wiem jak jest z korzeniami, sprawdzę jutro, jak ją przesadzę, jeśli tak nadal mam zrobić. Wybacz, jesli plączę się w swoich opisach.
Witam
Chyba Witkowi odpowiadałem, że nie ma odmiany Hippeastrum "Brasbonitas". Teraz to odszczekuję. Kurt Kuemmel na swojej stronie wśród hybryd hippeastrów pokazuje odmianę Bingo , snynonim Brasbonitas: czerwona, pełna, z delikatnymi białymi prążkami. Jest też zdjęcie
Link: http://www.ritterstern.de/
Rozumiem tak. Wyjęłaś po okresie spoczynku cebulę. Przesadziłaś do nowej ziemi i po pewnym czasie liście zaczęły żólknąć i wiotczeć.
Napisz jutro co widzisz jak wyjmiesz roślinę z doniczki.
Wyjełam. Cebulka jest malenka, chyba zmniejszyła sie od momentu kupna. Jej srednica jest mniejsza, niz piłeczki pingpongowej....
Po odpadnieciu zewnetrznych suchych łusek, ukazał sie wilgotny srodek, jednak dosc twardy, nie miekki, jak poczatkowo mi sie wydawalo. Chyba zaczynala ja plesn napoczynac, lub inne grzybki. Widzialam takie malenkie białe kuleczki.Zdziwiły mnie natomiast korzenie. Wypełniały cała niemal doniczke; sa zdrowe, jedrne, nie sa nadgniłe ani brazowe. Sa bialutkie, grube i mocne. Jakos pokładam w nich nadzieje, bo gryzie mnie sumienie, ze jednak chyba zmarnowałam mojego amaryliska....
No dobra. Posadź do nowej ziemi, postaw w widnym miejscu i będziemy czekać. Ziemię utrzymuj lekko wilgotną. Przed następnym podlewaniem sprawdź ręką czy w doniczce jest wilgotno. Jeśli tak to nie podlewaj.
Tak. Postaraj się jednak nie zalać rośliny. Ja tak walczyłam więcej niż pół roku. Kupiłam bardo zasuszoną i zbyt krótko obcieta rośline wsadziłam do doniczki w kwietniu. Cały czas stała i liście wypuściła dopiero w w grudniu.
Natomiast system korzeniowy czerpał wodę i nie pozwolił bulwie zwiędnąć.
Stała w kącie parapetu przysłonięta innymi doniczkami.
Nie wiem ja zareaguje twoja bulwa ale daj jej szansę.
Zoe,mam takie wątpliwości.Jeśli cebula ,która zmniejszyła swoją objętość i ma dużo suchych łusek,to czy to spowadowane jest zbyt małym nawożeniem ,czy też krótkim czasem spoczynku?
2. Czy zawsze należy wyjmować cebulę na czas spoczynku zdoniczki,i czy potem przy ponownym sadzeniu usuwać jej wszystkie korzenie te zdrowe też?
3.co zrobić z taką cebulką ,która mimo ,że nie jest podlewana nie gubi liści-zostają 1-2 liście,przecież ona raczej nie zakwitnie w danym roku?
Pozdrawiam
Leszku, masz rację że określenie odmiany jest trudne...
Przemyślałem tę sprawę i postanowiłem założyć własny katalog posiadanych Hipeastrum aby mieć jakiś porządek, nawet jeśli nie będę znał nazwy odmiany. Mam teraz możliwości techniczne, żeby każdy opis podeprzeć fotografią, więc w razie wymiany cebul czy darowania komuś będzie wiadomo czego można się spodziewać... Zaczynam więc od "Red Lion" którego kwitnienie zgadzało się ze zdjęciami m.in na naszym topiku, następny to "Rilona" kupiony niedawno, firmowany przez CNOS Ożarów, (dopiero co posadzony) oraz tego który właśnie kwitnie oznaczony jako 1A gdzie 1 to odmiana a A to cebula pierwsza, wyjściowa... B, C i dalsze to będą oznaczenia cebul przybyszowych... Szkoda tylko, że wymieszałem jesienią posiadane cebule przybyszowe, więc na ich oznaczenie trzeba będzie czekać dwa, trzy lata aż zakwitną...
Leszek, piękna ta Brasbonitas...
Andżelika - życzę powodzenia w uprawie...
Nusia - niektóre z moich cebul nie chciały zaschnąć, więc po oczyszczeniu z zaschniętych łusek i wyraźnie martwych korzeni posadziłem od nowa. Już puściły następne liście, dostaną nawozy, a jesienią największe spróbuję znowu zasuszyć i wymusić kwitnienie.. Jeśli będą oporne to znowu do doniczki i jeszcze rok... Czy to da się zastosować do Twojej cebuli?
Ad. 1 - jest spowodowane brakiem składników i rosnąc w takich warunkach nie zdążyła się zregenerować
Ad 2 - lepiej jest wyjąć. Łatwiej sprawdzić czy się z nia nie dzieje coś złego.
Ad 3 - nie należy takiej rosliny zmuszać do spoczynku przez zmniejszanie podlewania. Trzeba ja podlewać tyle ile jej trzeba i czekać na kolejne kwitnienie. Nie każda cebula wchodzi w okres spoczynku i trzeba to uszanować.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach