mialam piekna noline ale cos zaczelo sie z nia dziac na zielonych lisciach pojawil sie bialy nalot ale jest on nie do zmycia tak jakby byl umiejscowiony wewnatrz lisci .sa to jakby pajeczynki rozchodzace sie wewnatrz lisci .nolina jakby oklapla liscie ma wiotkie niektore zaczynaja brazowiec w roznych miejscach albo zolkna i opadaja.co to morze byc pomozcie.meg [/b]
Masz możliwość wklejenia zdjęcia?
Jeśli nie to napisz czy tao wygląda jak bardzo gęsto ułożone maluteńkie okrągławe jasnozielone plamki. Czy wygląda to jak sieć korytarzy, czy prawie białe plamy lub jakby ktoś wygryzł w środku miękisz zostawiając prześwitującą skórkę.
Zdjęcie jest kiepskie bo robione przed chwilą Alr te plamy to właśnie taka przśwityjąca skórka pod która nie ma miękiszu.
roll: WITAM TAK WLASNIE WYGLADAJA LISCIE MOJEJ NOLINY JAK NA TYM ZDJECIU POD TWOJA ZOE ODPOWIEDZIA Z 22 -GO ALE OSTATNIO ZAUWAZYLAM JESZCZE NA TYCH LISCIACH MIKROSKOPIJNE BRAZOWO-CZARNE KULECZKI. [/color] CZY DA SIE JA JESZCZE URATOWAC I CZY TA CHOROBA MOZE SIE PRZENIESC NA INNE ROSLINY.POZDRAWIAM
Teraz już wszystko jasne. Te brązowo czarne plamki to odchodt wciornastków.
Kup środek o nazwie Karate. Przygotuj roztwór zgodnie z instrukcją, wstaw rośline do wanny i opryskaj roślinę. Pamiętaj o opryskaniu liści od spodu.
Do tego przydałaby ci sie druga osoba trzymająca roślinę do góry doniczką. Jak nie masz nikogo to delikatnie połóż roślinę i po tem obracaj.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach