Mam mianowicie takie pytanko: czy dowolny kaktus przeżyje w pojemniku bez odpływu? Mam na mysli takie z nim postepowanie jak ze storczykami posadzonymi w szklanym wazonie.
Mianowicie kupiłam taki mały, ciekawy wazonik i pomyslałam, że moznaby w nim zahodowac kaktusa.
Czy taki plan ma szansę powodzenia jeśli uda mi się go nie przelać?
możesz spróbować, ale jeszcze ostrozniej jak ze storczykami. od października do lutego w ogole nie podlewaj. Gdyby to przeczytali kaktusiarze... kaktusy w wazonie bez odpływu to by sie za glowę chwycili
Bardzo ostrożnie z podlewaniem. Ziemię ma zmieszaną w połowie z piaskiem. Odrywa i rozdaje wszystkie maluchy. I co jakiś czas podlewa z nawozem do kaktusów i sukulentów. Stoi na zachodnim oknie. To wszystko.
Jako, że dopiero wczoraj zarejestrowałem się na forum i na razie sporo czytam odświeżę może nieco starszy, zapomniany temat dotyczący moim zdaniem pięknych a dla niektórych brzydkich i nie wartych uwagi kaktusów. Mam małą kolekcję na parapecie ok. 6 gatunków, z czego do tej pory dwa co roku kwitną. Opiszę jeden który moim zdaniem ma najbardziej okazałe kwiaty. Szkoda tylko, że kwiat utrzymuje się bardzo krótko i kwitnie w oczach w ciągu jednej nocy. Można dosłownie siedząc spoglądać jak powoli się rozwija...mało wytrwali mogą przespać kulminacyjny moment Jest to gatunek ECHINOPSIS Zucc. Zamieszczam kilka fotek które zrobiłem rok temu telefonem kom. bo wtedy jeszcze nie miałem cyfrówki.
aha...zapomniałem dodać, że kwiaty mają piękny zapach. Czasami zdarza się, że wciągu jednej nocy wypuszcza po kilka pąków.
Piękny Naprawdę piękny.
Ja nastawiłam kiedyś kamerę internetową na moje amarylisy - zrobiłam zrzuty zdjęć co 10 min i mam film z ich rozwijania się... możesz z kaktusem zrobic to samo. Ale chyba powinieneś zostawić właczone światło
To ja chyba zamknę temat kaktusów w parapeciarzach...
Nie możesz pisać nowych tematów Możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach