Kumkwat ma pestki podobne do pestek cytryny czy mandarynki. W smaku ... absolutnie mi nie smakuje
Najgorzej było wyjąć pestki z Tamarillo. Ohydny to owoc, strasznie niesmaczny. Każda pestka była jakby w "woreczku", w takiej osłonce wypełnionej sokiem. Pestki koloru ciemno-czerwonego, wyschnięte są prawie czarne. Po przekrojeniu wypłynął czerwony sok - jak krew
Pomelo w smaku bardzo przypomina mi grejfut, może jest troszkę słodszy co mi odpowiada. Owoc jest dość spory, ale ma małe pestki.
Karambola miała niewiele pestek, ale łatwo je było wyjąć - są dość spore jak na wielkość owocu. Pestki kiwano przypominają mi kształtem pestki dyni tylko sa mniejsze.
Naczytałam się troszkę. Próbowałam niektóre owoce egzotyczne jednak w smaku nie są rewelacyjne, po za tymi ogólnie dostępnymi typu banany czy cytrusy....może to kwestia przyzwyczajenia.
Hebanowiec raczej poległ, ale na razie go nie ruszam, ciągle mam nadzieję.
Kilka dni temu posadziłem kilka pestek róznych owoców. Dziś patrzę, a kiwano wykiełkowało. Ponieważ posadziłem dużo pestek na pałej przestrzeni, to roślinki podniosły całą ziemie do góry.
Świadczy to o tym jak dużo z pestek wykiełkowało roślinek i to w kilka dni od posadzenia. Pestek nie moczyłem, posadziłem w ziemi do nasion, ziemia cały czas wilgotna, z góry przysłonięta preźroczystym plaskikiem - duża wilgotność powietrza.
Ogórki wysiewa się do doniczek napełnionych tylko do połowy.Nasionko przykrywa się cieniutko i jak wykiełkuje to do doniczki dosypuje się ziemi w miarę wzrostu i kończy wraz z brzegiem doniczki.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach