Zapowiadaja deszcze (właśnie oglądnęłąm prognozę) to może nie trzeba będzie. Widzisz sprawa może być w tym, że kiedy było ciepło wiele wody wyparowało przez liście. Ponieważ ruch wody w roślinie jest minimalny więc nie nadążą ona za szybka transpiracją przez liście.
Z tego powodu roślinie daje się wodę w czasie kiedy ziemia jest rozmarznięta lub okręca się agrowłókniną by chronić przed słońcem i wiatrem bo z mrozem to roślina sobie poradzi.
Takie zwinięte listki rododendrona, szczególnie przy mroźnej i slonecznej pogodzie to jego naturalna forma obrony przed warunkami atmosferycznymi. Rok temu moj tak sie pozwijał ze miałam wrazenie jakby był obwieszony suchymi rurkami a nie liscmi. Dlatego sie doczytywałam co mu jest
Ale razem z wiosną liscie przepieknie wróciły do formy a kwiaty miał przecudne.
Tak wiec wszystko z takimi poskrecanymi listkami jest ok
Czy takie rododendrony się na wiosnę przycina?
Przyznam że po zimie jest trochę 'brzydkich' listków, w częsci brązowych... Co radzicie, żeby ladnie odżył w pojemniku?
Z wielką radością donoszę, że mój rododendron zakwitł Przez co najmniej dwa lata ani sladu kwiatów tylko paki liściowe, w ubiegłym roku nie dostał granulka nawozu, tylko wodę i zakwitł... Szkoda, że nie mam foto cyfrowego... Cud, kochane, po prostu cud....
_________________ Zaglądaj tam, gdzie widzisz kwiat, tam dobre serca mają, źli ludzie kwiatów nie trzymają
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach