Forum Ogrodnicze FloraForum.net - Archiwum wiadomości
Rejestracja i pisanie postów - wyłączone
Do dyskusji zapraszamy do naszego nowego forum


www.floraforum.pl

FloraForum
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
kalanchoe
Autor Wiadomość
animar81


Wysłany: 24 Listopad 2006, 12:49   kalanchoe

:lol: witam wszytskich :lol:
moje pytanie brzmi nastepujaco dostalam od siostry kalanchoe kiedy mi go dala byl strasznie przesuszony wiec go troszke podlalam. czytalam ze ten kwiat nie lubi zbytnio wody tylko nie wiem jednej rzeczy tzn czy moge go teraz przesadzic do wiekszej donicy bo mi sie wydaje ze on ma tam strasznie ciasno, a jesli do wiekszej to do wysokiej czy do plytkiej?
pozdrawiam ania :-)
 
 
Zoe 
Moderator


Wysłany: 24 Listopad 2006, 13:57   

Aniu teraz roślina przechodzi okres spoczynku. Więc nie podlewaj jej zbyt często. O tyle by nie zaschła.
Z przesadzaniem poczekaj do końca lutego. Wówczas wyjmij roślinę z doniczki i zobacz stan korzeni. Jeśli będzie ich bardzo dużo to przesadź do doniczki o 2 cm średnicy większej od tej w której rośnie. Doniczka automatycznie będzie o te 2 cm wyższa. Do ziemi którą kupisz dosyp piasku w stosunku pół na pół. Ponieważ jest to roślinka rosnąca na stepach i półpustyniach w samej ziemi źle się będzie czuła.
_________________
Pozdrawiam serdecznie Zoe
www.encyklopedia.multiflora.pl
 
 
animar81


Wysłany: 27 Listopad 2006, 16:36   Kalanchoe

dzieki zoe za odpowiedz :-)
 
 
basia_sen


Wysłany: 12 Marzec 2007, 10:52   najprawdopodbniej to kalanchoe

Moje totalne nieznanie się na roślinach wychodzi na jaw...w końcu zaraz wiosna (dlatego wychodzi...) Przesyłam zdjęcie, przepraszam za jakość, ale w tej chwili nie mam jak zrobić lepszego. Przeglądając forum i inne strony doszłam do tego, że to kalanchoe...Dostałam roślinę w zeszłym roku w sierpniu...Pięknie kwitła, na różowo...Potem jej czas się skończył i zostały piękne zielone liście...Patrząc na zdjęcia oraz na to co ja posiadam w domu, stwierdzam, że ją najprawdopodobniej mocno zaniedbałam...Jej łodygi są przerośnięte, listki opadają w dół. Nawet nie wiem czy jest szansa by jeszcze uraczyła mnie swoimi różowymi kwiatuszkami. Na początku marca przesadziłam ją do większej doniczki (intuicyjnie o 2 - 3m większej od poprzedniej, nawet nie wiedziałam czy kupuję dobrą wielkość :) )
Czy jest szansa bym ją "uratowała"?
Pozdrawiam gorąco...
 
 
kluseczka 


Wysłany: 12 Marzec 2007, 11:38   

Kalanchoe powinno się po kwitnieniu odmładzać, gdyż "stara" roślina albo nie zakwita albo bardzo słabo kwitnie. Uszczknij młode pędy i spróbuj zrobić nowe szczepki. A to że się wyciąga bardzo - to kwestia miejsca? Gdzie stoi doniczka z rośliną? W pobliżu okna a jeśli tak to jak jest ono usytuowane pn,pd,wsch,zach?
_________________
Pozdrawiam Kluseczka
 
 
basia_sen


Wysłany: 12 Marzec 2007, 11:45   

Roślinka stoi na parapecie od strony wschodu, tak więc teraz do godziny 14stej ma duuuużo słońca. Mam pytanie odnośnie szczepek. Mam te młode gałązki pourywać (poobcinać ?) i wsadzić do wody na jakiś czas?? A co w takim razie se "starą" kalanchoe? Mogę ją nadal pielęgnować?
Pozdrawiam
 
 
kluseczka 


Wysłany: 12 Marzec 2007, 12:03   

Tutaj informacje jakie znalazłam na internecie: http://dom.gazeta.pl/ogrody/1,72157,2396228.html
A jeśli wpiszesz kalanchoe w naszej wyszukiwarce na forum też coś znajdziesz.
moja kalanchoe po przekwitnięciu też zrobiła się mało atrakcyjna i przyciełam ją. Zrób szczepki - przytnij małe sadzonki i najlepiej zasypać ukorzeniaczem i włożyć do ziemi. "Starą" roślinkę zostaw - może jeszcze nam wszystkim pokaże co potrafi! A jak młode sadzonki się rozwiną to zastanowisz się co z nią dalej...
_________________
Pozdrawiam Kluseczka
 
 
basia_sen


Wysłany: 12 Marzec 2007, 12:15   

Dziękuję bardzo:) Zastosuję się do wszystkich rad... Raczkuję wraz z moimi roślinkami. Mam nadzieję, że coś ze mnie i z nich wyrośnie :) Jeszcze pytanie odnośnie szczepek kalanchoe...W doniczce wraz z ziemią mam wymieszać ukorzeniacz czy najpierw go wsypać a potem ziemię? Laik ze mnie kompletny za co z góry przepraszam :)
Pozdrawiam cieplutko
 
 
basia_sen


Wysłany: 12 Marzec 2007, 12:17   

Hm...a może ten ukorzeniacz to jakiś rodzaj zasypki... ?:) Ja nic nie wiem... :)
 
 
Zoe 
Moderator


Wysłany: 12 Marzec 2007, 12:45   

Basiu kupujesz w sklepie ogodniczym ukorzeniacz do roślin zielnych. Sadzonkę ucinasz tuż nad liściem. Długości conajmniej 15cm. Z uciętych szczepek usuwasz dwa dolne liście - powinno jeszcze zostać conajmniej 3 liście. Dolną część sadzonki skracasz tak by pod węzłem (miejsce przyczepienia liśca) było tyl centymetr ogonka. Wsadzasz dól sadzonki do ukorzeniacza tak by zasypka okryła oba węzły, lekko otrzepujesz i wsadzasz do ziemi. Możesz nakryć roślinę słoikiem. Trzeba jednak jak zaparuje zdjąć, wysuszyć i nałożyć ponownie. Jak się na sadzonce pokaże nowy listek to znaczy, że się przyjęła.
_________________
Pozdrawiam serdecznie Zoe
www.encyklopedia.multiflora.pl
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Inne strony: statuetki, wizytówki Kleje do parkietów, Zbiorniki ciśnieniowe, Kleje do obuwia, Kosze sklepowe z drutu
Ablacje, Plastikowe formy do betonu, Formy do betonu
Enzymy Agroenzym, Kosze chłodnicze z drutu, Ferma szynszyli, Lampy solne, Części agd, Usługi tokarskie, Nawadnianie
Wpust ściekowy, Jabłka, Suszarka laboratoryjna, Grabie, Instalacje chłodnicze, Schody, Zabawki drewniane, Przebarwienia Kraków, Sklep, medale, producent wózków dziecięcych





Forum Ogrodnicze
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group