Naprawdę zimozielony jest tylko bluszcz.
Nie napisałaś czy jest to miejsce słoneczne, czy zacienione?
Na miejsce słoneczne możesz wybrać bluszcz o pstrych liściach np. odmianę "Goldheart". W moim regionie ta odmiana pstrolistna jest najbardziej popularna. Odmian pstrolistnych jest kilka. Ta ma żółtą środkową część liścia inne zewntrzną część. Możesz posadzić 2-3 odmiany dla urozmaicenia.
Inne rozwiązanie to uprawa ognika rozpiętrgo na ścianie. TYlko jego trzeba przywiązywać więc musisz zrobić albo kratkę albo naciągnąc dość gęsto linki na hakach wbitych w ścianę. Jest ładny bo obficie kwitnie na wiosnę a późnym latem i przez prawie całą zimę masz czerwone lub pomarańczowe owoce w dużej ilości.
Jedyna wada obu rozwiązań to czas. Zarówno bluszcz jak i ognik nie rosną ekspresowo chociaż ognik znacznie szybciej.
Zanim urosną możesz obsadzać ścianę pnączami jednorocznymi, tyle jest ładnych roślin.
Jeśli ta ściana jest od północnej strony to pozostaje ci tylko zielonolistny bluszcz i hortensja pnąca, a latem puść tam dość gęsto posiane jenoroczne pnącza, kiepsko będą kwitły ale okryją ścianę.
Jeśli jednak chcesz ekspresem "zaliścić" ścianę to pozostają winobluszcze lub rdestówka ale zimą jest goło.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach