Kupilam takie dziwadełko wczoraj w OBI w Toruniu
Otóż w opisie jest tak:
Cebulka wyda kwiat bez gleby i wilgoci. Umieścić suchą cebulkę w naslonecznionym miejscu, w pokoju lub w kuchni. W kwietniu może być wysadzona na dworze.. Arum cornatum nie jest wytrzymały na mrozy i musi być wykopany przed przymrozkami. Przechowywać w suchym i chlodnym miejscu i zasadzić ponownie na wiosnę.
I co wy na to?
Do ziemi czy nie?
Obrazek znalazłam tu... a również absolutnie odmienny opis :
Roślina faktycznie może zakwitnąć na parapecie bez wody i ziemi. Zapomnieli tylko napisać, że ma zapach padliny i ściąga wszelkie muszory z okolicy.
Sama miałam kiedyś taką roślinkę, ale mi nigdy nie kwitła. Wsadzałam do ogrodu. Puszczała 1 nakrapiany liść w kształcie stopy. Jest w stanie przezimować w gruncie przy łagodnych zimach. .
Tellerko w przypadku tego linka którego podałaś to jest pewna nieścisłość między obrazkiem przedstawiającym Arum cornutum a opisem. Opisują zupełnie inny gatunek nazywany Arum maculatum, uprawiany w ogródkach, który w południowo zachodniej i zachodniej części kraju jest w stanie przetrwać w gruncie.
Hmmm... co więc radzicie? wsadzić w doniczkę czy nie?
Bo tak czy owak po zakwitnięciu i tak trzeba posadzić żeby odzyskala siły?
Nie mam ogrodka, więc problemu z zimowaniem nie ma
Pozyjemy, zobaczymy. Wstawiłam do ładnej malej doniczki i czekam Najwyżej zabiorę z honorowego miejsca na stole w salonie
Jak wiesz mnie ręka z aparatem świeżbi.... smród nie smrod nie dam sobie obiektu fotograficznego odebrać
Witam. posiadam też tą roślinę , ale mnie też nigdy nie kwitła w ogrodzie.Sadzę ją co roku ze względu na jej liście . Trochę już sie uzbierało tych bulw .Jak są posadzone razem to bardzo ładnie wyglądają te listki. Ja ją kupiłam jako Arum maculatum . Pozdrawiam.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach