Wysłany: 13 Marzec 2007, 06:05 pnącze na słoneczny balkon
Witam wszystkich serdecznie. Mam balkon na trzecim piętrze, wielkości 1,5m x 5m, słońce jest tutaj od samego rana aż do godziny 16-17-tej, raczej osłonięty od wiatru.
Wyczytałam gdzieś, że niektórzy chodują na balkonach winobluszcze itp. Ja chciałabym zasłonić balkon, a nie podobają mi się wszelkiego typu plastikowe folie i pomyślałam, że może dałoby się zasłonić barierki pnączem. W internecie znalazłam bardzo dużo informacji o pnączach, ale odmian jest tak wiele, że nie bardzo już wiem jaką najlepiej wybrać. Chciałabym, żeby to była roślina wieloletnia, mrozoodporna i nie gubiła liści na zimę.
Ponieważ jestem marnym ogrodnikiem, proszę o radę co mam wybrać, w jak dużej donicy posadzić, jaką ziemię, jak ochronić w zimie.
Dodam jeszcze, że poza metalowymi barierkami mam założoną metalową siatkę (żeby nic nie wypadało).
Będę wdzięczna za wszelkie sugestie i pomoc. Pozdrawiam
To ja się podłaczę do pytania. Na moim balkonie słońce jest od godz. 11.00 do nawet 19.00, czyli praktycznie cały dzień. Chciałabym z jednej strony założyć pergolę i puścić po niej coś co kwitnie. Może któraś z Was byłaby w stanie doradzic co wytrzyma całodzienne słońce i będzie jeszcze kwitło, aha no i będzie mrozoodporne??? Ale mam wymagania co?
Przykro mi dziewczyny ale nie ma takich bezobsługowych roślin jakie chiałybyście mieć w waszych warunkach. Sama mam południowy balkon i jak dotąd jeśli coś sadzę to wybieram pnacza roczne. Bo wbrew pozorom wymagają mniej pracy i piękniej kwitną. I maja jeszcze jedną zaletę - mogę wystrój zmieniać co roku.
Tak było w zeszłym roku. Zdjęcie robione jesienią.
Zgadzam się z Zoe - ja na tarasie też preferuję pnącza jednoroczne.
Od siebie dodam, że takie badyle na scianie/ pergoli wcale zimą ładnie nie wygladają... a ich pielegnacja (przycinanie po zimie, podpinanie po wiatrach itp) z pewnością bedą kosztować masę wysiłku.
A sprawa przesadzania/ wymiany ziemi?
Pnącza jednoroczne bardzo wcześnie pokazują się jako już podrośnięte sadzonki, niektóre nawet kwitnące i wcale nie trzeba się bawić z nasionami Ja do takich sadzonek dorzucam trochę groszkow itp. 'niższych' pnączy żeby uatrakcyjnić widok A.. zapomniałam dodać, że skrzynki z pnączami mam na takich drewnianych 'schodkach', więc są u mnie stosunkowo wysoko.
A taki stojaczek mam w rogu pokoju, choc to chyba przeznaczone do ogrodu. I bardzo sobie chwalę bo go nie widać spod kwiatkow.
I jeszcze jedno pytanie - w jakich skrzynkach sadzicie pnącza? drewnianych czy mogą być takie plastikowe podłużne balkonowe?
Nie miałam jeszcze na balkonie pnączy, stąd moje może dla innych dziwne pytania.
Pozdrawiam
Magda posadź wilca w skrzynkach blisko barierki, a z drugiej strony skrzynki posadź kilka koleusów, które rozrastając się zasłonia prześwity między pędąmi wilca.
Jedna uwaga dziewczyny. Jeśli chcecie mieć piękne rośliny na balkonie to typowe skrzynki są trochę za płytkie. Ja buduję skrzynke piętrową z dwóch takich samych skrzynek.
W jednej dziurawię bardzo mocno dno przy pomocy zozgrzanej (palnik kuchenki i kombinerki do trzymania rozgrzanej śruby) bardzo grubej śruby. Do pierwszej skrzynki sypię ziemię do 3/4. Na to stawiam tą z bardzo dziurawym dnem i tez wyspuję ziemię. Po ustawieniu już na miejsce stałe obsadzam roślinami. Po 6 tygodniach od posadzenia zaczynam dokarmianie.
Wysłany: 14 Marzec 2007, 13:48 ROSLINY BAlkonowe i tarasowe
Dzieki Zoe jak zwykle można na Tobie polegac!!![Sadzic mam do czego bo moje slubne ostatnio przywłoklo mi 2 olbrzymie donice---moje marudzenie odnioslo skutek ]
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach