Tutaj najprawdopodobniej pojawiła się jedna z dwóch chorób albo szara pleśń albo plamistość liści. Niestety zdjęcia są za małe by dało sie to jednoznacznie stwierdzić, choć bardziej przychylam sie do szarej pleśni.
W poniedziałem idź do sklepu ogrodniczego i kup dwa środki Amistar 250 SC i Topsin M 500 SC.
I w po powrocie przygotować musisz roztwór 0,1% (1ml na 1 litr wody)Amistaru. Roślinę wstaw do wanny i opryskaj. Poczekaj aż obeschnie i postaw z powrotem na miejsce.
We wtorek zrób podobnie z Topsinem.
Po wykonaniu tych oprysków obserwuj roślinę. Jeśli plama na tym rozwijającym się liściu nie będzie się poszerzać to znaczy, że wszystko w porządku.
Jeśli jednak będzie sie poszerzać lub znajdziesz nowe plamy to operację będziesz musiała powtórzyć.
Prośba takie choroby pojawiają się, gdy zachwiana jest gospodarka wodą przy małej ilości światła. Przeanalizuj, może osiada para na roślinach, może moczysz liście przy podlewaniu. To tylko sugestie ty musisz przeanalizować.
Dziękuję za pomoc
Co do wody, to raczej mają jej za mało niż za dużo. Czy ta choroba może się przenosić? Obok stoi drugi skrzydłokwiat, traktowany tak samo i właśnie zabiera się do kwitnienia.
Pozdraiwam,
Kasia
Bardzo proszę o rozwianie moich wątpliwości dotyczących skrzydłokwiata:
W gazecie przeczytałam że potrzebuje dużo światła, a gdzie indziej przeczytałam że lubi półcień? To jak to jest? I co zrobić kiedy nie chce kwitnąć? Za odpowiedź z góry dziękuję
Justi najlepszy jest zawsze złoty środek.
Jest to kwiatek który będzie rósł w ciemniejszym kącie ale na pewno odwdzięczy ci się jeśli postawisz go w miejscu gdzie będzie niał więcej światła rozproszonego. Niemniej nie nadaje się na parapet(za dużo światła bezpośredniego), no może tylko na parapet okna północnego.
W pokoju o wystawie południowej to jakieś 3-4 m od okna.
Adko to może być zarówno spowodowane błedami w uprawie jak i chorobą. Napisz wszystko o pielęgnacji i w jakich warunkach ja hodujesz, kiedy przesadzna, jak podlewana. Dokładnie jak z nią postępujesz.
Mam dwa skrzydłokwiaty.Jeden stoi w bardzo nasłonecznionym miejscu i właśnie kwitnie.Drugi jest trochę większy i jeszcze nie kwitł-stoi na wschodnim oknie,gdzie słońce jest tylko do południa,ale jego liście są naprawdę dorodne...
Wklejam zdjęcie kwitnącego:
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach