Forum Ogrodnicze FloraForum.net - Archiwum wiadomości
Rejestracja i pisanie postów - wyłączone
Do dyskusji zapraszamy do naszego nowego forum


www.floraforum.pl

FloraForum
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Nie wiem na co mi zachorowały może ktoś pomoże pozdrawia
Autor Wiadomość
gosiaj 


Wysłany: 15 Marzec 2007, 22:26   Nie wiem na co mi zachorowały może ktoś pomoże pozdrawia

 
 
justi

Wysłany: 16 Marzec 2007, 09:07   



Podepnę sie pod ten temat ponieważ też zauważyłam niepokojące plamy na listkach swojego Benianina? Co to za choroba?
 
 
Zoe 
Moderator


Wysłany: 16 Marzec 2007, 09:44   

Odpowiem wam obu.

Powiedzcie czy jeśli bolą was kości to koniecznie z kościami coś jest nie tak. Przecież to może być sygnał, że spaliście źle, że organizm domaga się brakujących składników, że łapie was grypa, i jeszcze sporo innych.

Lekarz nie postawi diagnozy jeśli nie dowie się czegoś więcej nie wyśle was na dodatkowe badania itp.

Dlatego zrozumcie objawy takie jak na waszych zdjęciach mogą być wywołane chorobą, działanościa szkodników ale i błędów w uprawie.

Dlatego potrzebny jest dokładny opis jak postępujecie z kwiatkiem, stwierdzenie, że objawy występują tylko na liściach i wszystkie pozostałe części są zdrowe, szczególnie te tuż przy ziemi, że oglądnęłyście dokładnie liści przez lupę i nie zauważyłyście, żadnych niepokojących sygnałow.

Gosiu z załączonego zdjęcia mogę domyślać się co to za roślina ale ja chcę mieć pewność. Poza tym na tych obcietych kawałeczkach oprócz plam widoczne są jaśniejsze nieregularne przebarwienia wzdłuż głównego nerwu i pytanie to taka uroda liści czy oznaka czegoś niepokojącego.

I jeszcze jedno do wszystkich czytających jeśli robicie zdjęcia chorych liści zróbcie proszę zjęcie górnej powierzchni liścia jak i dolnej powierzchni liścia. To naprawdę ważne.

Uzupełnijcie proszę wasze posty o pełne informacje bo zależy wam chyba na konkretnej informacji a nie na - a może to, a jak nie to może to.
_________________
Pozdrawiam serdecznie Zoe
www.encyklopedia.multiflora.pl
 
 
justi

Wysłany: 16 Marzec 2007, 12:31   

1. Niedawno dostałam go zaniedbanego stał kiedyś na klatce schodowej w bloku i może teraz odżywa!
2. Teraz stoi w jednym miejscu, w jasnym miejscu, codziennie go zraszam(do wody dodaję według zaleceń troszkę nawozu do roślin zielonych)
3. Podlewam go przestaną wodą, raz w miesiącu go nawożę (nawóz do roślin zielonych) i absolutnie ani go nie przelewam ani nie przesuszam.
4. Tylko jak go dostałam nie przesadziłam go do nowej ziemi( ale nie ma na niej pleśni, robactwa i wydaje mi się że jest dobra.
5.Liścia u dołu są ładne!
6. Niestety nie dam rady zrobić zdjęcia bo oddałam aparat ;(
 
 
gosiaj 


Wysłany: 16 Marzec 2007, 13:26   

Aglaonema- nie które łodygi mam wreżenie że podgniwają, roślina nie jest przelewana, gleba w pojemniku jest delikatnie wilgotna (ma troszkę za sucho lubią przecież wilgoć). Dopiero raz była zasilana florowitem. Mam podejrzenia że jakiś grzyb ja atakuj.
Dracena- duża roślina około 2 m. Podlewana 1-2 razy w tygodniu w zależności od wilgotności glegy. Osłonięta od przeciągów, nie dotyka ściany, nie ma bezpośredniej operacji słonecznej na roślinie.


Dzęiki za chęć pomocy pozdrawiam Gośka
 
 
Zoe 
Moderator


Wysłany: 16 Marzec 2007, 19:20   

Spróbuj preparatu o nazwie Biochikol 020 PC w stężeniu 1 %.
Jeśli byś go nie dostała to może dostaniesz to opryskaj roślinę i podlej ziemię Topsinem.
Przed zabiegiem usuń wszystkie bardziej zaatakowane liście.

Jeśli jednak jak piszesz podgniwają pędy blisko ziemi to na chorobę zwaną rizoktonioza środka nie ma. Musisz usunąć wszystko co chore. A glebę podlać śreodkiem o nazwie Rovral Flo 255 SC w stężeniu 0,2 %.
Oddzielić jednak możesz wyjmując roślinę z doniczki i oderwij wszystkie chore pędy. Rokowanie jest jednak pół na pół.

Zanim przystąpisz do oprysków wyjmij rośliny z doniczek i sprawdź stan korzeni, wilgotność ziemi bliżej dna doniczki, konieczność przesadzenia.
jeśli wszystko w porządku czyli ziemia nie jest za sucha ani za mokra. To włóż z powrotem i zacznij kurację.
_________________
Pozdrawiam serdecznie Zoe
www.encyklopedia.multiflora.pl
 
 
gosiaj 


Wysłany: 16 Marzec 2007, 20:07   

Mam małe pytanko czy dotyczy się to draceni i aglaonemy? Na liściach draceny inaczej to wygląda nie ma zarysów zielonych.

Mam roślinkę i nie wiem co to jest poszukiwałam (podejrzewałam że to jakiś ananasowiec) mam z nią problem ale to chyba tylko przelanie.


1. To ta roślinka ...
2. Lewa strona liścia.
3. Prawa strona liścia.

Pozdrawiam Gośka
 
 
Zoe 
Moderator


Wysłany: 16 Marzec 2007, 21:14   

Gosiu to Pandan i objawy kłopotów w pielęgnacji.
_________________
Pozdrawiam serdecznie Zoe
www.encyklopedia.multiflora.pl
 
 
gosiaj 


Wysłany: 20 Marzec 2007, 09:15   Choroby

Pierwszą sprawą to jest roślina której nie mogę zidentyfikować a podejrzewam że jest chora. Na pierwszym zdjęciu widoczna lewa strona liścia, są na niej brązowe wypustki które można łatwo usunąć palcami wydają się lepkie. Na prawej stronie nic takiego niema i liśc jest gładki bez zniekształceń. Roślina ta wygląda jak krzew łodygi i spód liści są w purpurowym kolor. Z wierzchu ciemmo zielone.


Druga sprawa to Juka na prawej stronie liścia ma mnustwo kanalików była przesadzana dwa tygodnie temu. Wcześniej było wszystko ok. Czy to mogą być wciornastki.


Jaszcze chciała bym pokazać moją ulubienicę Hoje
Pozdrawiam Gośka.
 
 
Zoe 
Moderator


Wysłany: 20 Marzec 2007, 10:16   

Gosiu jeśli na spodniej stronie liścia juki widać jeszcze czarne ścieralne punkciki to nie ma żadnej wątpliwości, że to wciornastek.
I tu dysponujesz następującymi środkami
Mospilan 20 SP
Karate Zeon 050 CS
Talstar 100 EC
Actellic 500 EC
Sumi - Alpha 050 EC

Na pierwszych liściach to są tarczniki.
CONFIDOR 200 SL 0,1% (1ml środka w 1 l wody)
Nie jestem jednak pewna czy ten środek dostaniesz.

Tutaj skutecznym środkiem jest roztwór 2 l letniej wody+płyn do mycia naczyń(tyle by woda się nie zapieniła) + 150 g denaturatu i duża paczka waty. Kłębek waty maczasz w miksturze i jednym pociągnięciem zmywasz część liścia. Zwijasz wacik na pół(nie maczasz ponownie) przecierasz kolejną partię. Wacik do wyrzucenia. Bierzesz nowy i od poczatku.

Jeśli będziesz maczała brudny wacik lub wielokrotnie jeździła nim po liściu to rozniesiesz jaja jakie są pod tymi tarczkami i za jakiś czas problem powróci.

Możesz po zabiegu użyć pałeczek na tarcznika.
_________________
Pozdrawiam serdecznie Zoe
www.encyklopedia.multiflora.pl
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Inne strony: statuetki, Zbiorniki ciśnieniowe, Kleje do obuwia, Kosze sklepowe z drutu
Ablacje, Plastikowe formy do betonu, Formy do betonu
Enzymy, Kosze chłodnicze z drutu, Ferma szynszyli, Lampy solne, Części agd, Usługi tokarskie, Nawadnianie
Wpust ściekowy, Jabłka, Suszarka laboratoryjna, Grabie, Schody, Zabawki drewniane, Przebarwienia Kraków, Torby papierowe, medale, producent wózków dziecięcych





Forum Ogrodnicze
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group