Forum Ogrodnicze FloraForum.net - Archiwum wiadomości
Rejestracja i pisanie postów - wyłączone
Do dyskusji zapraszamy do naszego nowego forum


www.floraforum.pl

FloraForum
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Drzewko bonsai
Autor Wiadomość
ori

Wysłany: 21 Marzec 2007, 08:18   

moje drzewko od roku stoi w miejscu może trzeba przesadzić prosze o radę
to pierwsze dzrzewko to fikus
natomiast moje drugie drzewko powstało przez przypadek
kot zrzucił z parapetu doniczkę z gruboszem
a na drugi dzień koteczek skasował wszystkie liście i tak juz pokiereszowanwanemu dzrzewku
i tym sposobem powstał mój ochotnik na bonsai
co roku obrywam wszystkie liście
tak w połowie czerwca
to się jakoś nazywa ale w tej chwili ne pamiętam jak

--- napisałeś to w 9 postach jeden pod drugim, spamujesz forum w ten sposób, to pierwsze ostrzeżenie dla Ciebie, masz jakiś problem z obsługą forum? możesz poruszyć ten temat w dziale "Dyskutujemy o naszym forum" lub "Kawiarence" --- Tomek / Admin
_________________
pozdrawiam
 
 
doroq 

Wysłany: 15 Sierpień 2007, 10:17   

Ostatnio kupiłam sobie takie drzewko nie jestem pewna co do nazwy wydaje mi sie że to Ligustr chiński .







Pozdrawiam Dorota
 
 
kasia 


Wysłany: 15 Sierpień 2007, 10:39   

a ja bym chciala miec hibiskusa jako bonsai

zdjecie z netu



_________________
gefaehrlich
Beeilen wir uns die menschen zu lieben,,,dir zu liebe
 
 
ursulka 

Wysłany: 15 Sierpień 2007, 15:29   

Ja się zaparłam na granat i złotokap. Posiałam, wykiełkowało, jest :) No ale ma dopiero kilka miesiecy wiec narazie bonsai nie przypomina.
Granat podobno jest do tego świetny, bo kora ma "żyły" które rosną szybciej niż reszta kory i tym sposobem wczesnie nadają jej wygląd starej. Może to i prawda, na pieńku największego z moich granacików widać, że kora nie jest gładka, trochę się jakby łuszczy. A złotokap poprowadzony na bonsai widziałam na żywo i to w okresie kwitnienia. Cudo to mało powiedziane. Widziałam też migdałek trójklapowy, ale tego to mi jeszcze leżą w lodówce nasionka.
 
 
inna jagna 
Moderator


Wysłany: 15 Sierpień 2007, 17:26   

A z fuksji da się zrobić bonsai ? ;-)
_________________
pozdrawiam cieplutko,
jagna

::: Najważniejsza z pogód, to pogoda ducha :::
 
 
ursulka 

Wysłany: 15 Sierpień 2007, 18:10   

Z wiekszości drzew i krzewów ozdobnych się da. W mojej mądrej książce Płochockiego stoi, że on zna i wie że nadają się: Brzostnica japońska, Brzoza nadrzeczna, Buk pospolity, Buxus microphylla, Carmona microphylla, Cedr libański, Cis japoński, Cyprysik, Cyprys włoski, Fikus, Gardenia jasminoides, Głóg, Grab, Granat właściwy, Grubosz drzewiasty, Irga, Jabłoń halliana, Jałowiec chiński, Jałowiec sztywny, Jaśmin nagokwiatowy, Jodła pospolita, Kamelia japonska, Klon (różne), Klon palmowy, Kryptomeria japońska, Magnolia, Miłorząb dwuklapowy, Mirt zwyczajny, Morwa biała, Ognik, Oliwnik wąskolistny, Ostrokrzew, Pięciornik krzewiasty, Pigwowiec chiński, Sageretia theezans, Serissa foetida (serizja smierdząca, było o niej w tym wątku), Sosna, Świdośliwa kanadyjska, Świerk, Wiązowiec chiński, Wiśnia, Wiśnia piłkowana, Żywotnik wschodni. POnadto na świecie wyprowadza się na bonsai również: Araucaria heterophylla, Azalia japońska, Bugenwilla gładka, Cupressus arizonica, fuksja (fuchsia sp.), Greipfrut, Lagerstroemia indica, Mandarynka, Oliwka europejska, Rododendron, rozmaryn lekarski, Schefflera actinophylla, Wiąz drobnolistny, Berberys, Szczodrzeniec, Tamaryszek, Wawrzynek główkowy.
Ksiązka jest z 1990 roku więc to, co autor podaje "ze świata" w Polsce już jest dostępne :)
A w mojej innej mądrej książce pan Collin Lewis zamieścił fotki bonsai wykonanych z: (postaram się nie powtarzac tego, co podał Płochocki) Brzostownica, Sosna thunberga, Sageretia, Pistacja, Zastrzalin, Figa, Klon burgera, Trzcinownica, Ehretia bukszpanolistna, Irga pozioma, Szydlica japońska, Sagowiec wygięty, Buk japoński, Ligustr chiński, Murraja wiechowata, Mirt ostrolistny, Nandina powabna, Sosna drobnokwiatowa, Pistacja terpentynowa, Stewarcja wzrosła, Glicynia japońska.
 
 
inna jagna 
Moderator


Wysłany: 15 Sierpień 2007, 18:21   

Eee, to Ty taka bardziej mądra jesteś w tym temacie? :-) Dobrze wiedzieć ;-)
_________________
pozdrawiam cieplutko,
jagna

::: Najważniejsza z pogód, to pogoda ducha :::
 
 
ursulka 

Wysłany: 15 Sierpień 2007, 20:56   

Powiedzmy, że mniej wiecej zorientowana :D Ja mysle, że najwiecej info to można bedzie jednak od Zoe wyciągnąć, bo skubana strasznie dużo wie o poszczególnych roślinkach. A to w sumie najważniejsze. Bo bonsai to tak naprawde normalna roślinka, która rośnie w malutkiej doniczce. Trzeba pamiętać, że ma mało jedzenia i że bardzo szybko paruje woda. Łatwo zasuszyć, zalać, zagłodzić lub zabić nadmiarem nawozu. Jest skarłowaciała, więc bardziej wrażliwa od egzemplarzy normalnych rozmiarów. Trzeba dopasować miejsce, w którym będzie stała do wymagań gatunku. I formować na malutkie dzieło sztuki :) Gałązki się wygina za pomocą różnych technik, usuwa zbędne, doszczepia brakujące, pozbawia się nadmiaru igieł i liści, wymusza zmniejszenie igiełek, różnymi zabiegami postarza się drzewko, pozbawia części kory, wymusza tworzenie grubych, długich korzeni żeby je poźniej wyeksponować np. oplatając nimi jakiś fajny kamien...itd. Żeby roślinka przeżyła takie znęcanie musi mieć zapewnione optymalne warunki.
My mieliśmy ostatnio serizję cuchnącą. Kupioną jako bonsai ale tak naprawdę to doniczka była warta więcej niż to "bonsai" :) Kawałek gałęzi, którą ukorzeniono i obcięto na wysokości 15 cm zostawiając "koronę" z pędów. No ale czego się można spodziewać na wiejskim targu? :) Tak przenawożona, że padła mimo kąpieli i zmiany ziemi. Nie straciła ani jednego liścia - taka zielona, jeszcze z kwiatkami stała się sucha. Jakby ją ktoś wyssał.
W Polsce miałam modrzew i czereśnię, niestety nie zabrałam ze sobą. Tutaj mam dwuletnią sosnę i właśnie "trochę" ją zaniedbaliśmy i słońce nam ją tak przypiekło, że nie wiem czy odratuję. Teraz hoduję z nasion granaty i złotokap właśnie z myślą o bonsai.
 
 
inna jagna 
Moderator


Wysłany: 15 Sierpień 2007, 21:58   

Kiedyś mnie strasznie bonsai ciagnęło... Podstawową wiedzę łyknęłam, ale kiedy sobie uświadomiłam, ile trzeba czekać na efekty... no cóż, do cierpliwych się raczej nie zaliczam... :oops:
Na dzień dzisiejszy orientuję sie w stylach, technikach prowadzenia i takich duperelach, ale wyhodowanie własnego od podstaw jednak mnie przeraża, nie mam pojęcia o tej bardziej ogrodniczej stronie :neutral: A może warto sie czegoś dowiedzieć i jednak spróbować ?... :wink: :roll:
_________________
pozdrawiam cieplutko,
jagna

::: Najważniejsza z pogód, to pogoda ducha :::
 
 
ursulka 

Wysłany: 15 Sierpień 2007, 22:30   

Jasne że warto! Może nie wyjdzie okaz wystawowy, ale jaka frajda i satysfakcja kiedy jednak uda się coś ładnego. Mi się marzą dwa iglaki, wysokości około metra, z wyglądu jakieś 100 lat, stojące na niskich stoliczkach po obu stronach drzwi na tarasie z tyłu domu. Nie wiem, czy będę miała siły, umiejętności i cierpliwość :D
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Inne strony: statuetki, Zbiorniki ciśnieniowe, Kleje do obuwia, Kosze sklepowe z drutu
Ablacje, Plastikowe formy do betonu, Formy do betonu
Enzymy, Kosze chłodnicze z drutu, Ferma szynszyli, Lampy solne, Części agd, Usługi tokarskie, Nawadnianie
Wpust ściekowy, Jabłka, Suszarka laboratoryjna, Grabie, Schody, Zabawki drewniane, Przebarwienia Kraków, Torby papierowe, medale, producent wózków dziecięcych





Forum Ogrodnicze
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group