hm... ja nic nie zaprawialam tylko wsadzilam jak kupilam do ziemi; czekoladowe gladiole juz zaklwitly.
W jakim celu stosuje sie to zaprawianie /o ktorym wlasnie sie dowiedzialam/, i jakie ewentualne konsekwencje poniose bo tego nie zrobilam??
Czy to ze pozostale z gladioli sa duzo mniejsze jest wynikiem niezaprawienia??
Mam znikome doświadczenie z ogrodka, i chlone wszelkie informacje bo... gdy kiedyś... ten wielki dzień nastanie... i dostane kawałek PRAWDZIWEJ ziemi... będe wiedzieć (prawie) wszystko!
A co do zaprawiania cebul... skoro tego nie zrobilas, trudno. Chodzi tylko o to, żeby zabic przed ich wsadzeniem do ziemi ewentualne zarodniki grzybow. chorób itp, żeby uniknąć gnicia.
Jeżeli wszystkie mieczyki kwitną prawidłowo tzn,że nie były porażone,jeśli natomiast roślina
po pewnym czasie usycha lub wykształca zniekształcony kwiat może być to objaw fuzariozy i takie mieczyki należy usunąć wraz z cebulką i bryłą ziemi aby nie przenosić grzyba na
inne mieczyki.Mieczyki i tulipany powinno się zaprawiać 2 razy.I po wykopaniu i oczyszczeniu z ziemi oraz przed sadzeniem.Kiełkujące cebule \najczęściej mieczyki\ nie dłużej niż na 0,5 godz. przed sadzeniem.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach