Mam nadzieje ze jeszcze nie jest za pozno i roslinka przetrwa...
Dostalam w prezencie anturium, jest bujna i zdrowa, a raczej wygladala tak na poczatku... jakies dwa tygodnie temu.
Ostatnio zauwazam jakby zolkniecie mlodych pedow, tych nowych listkow ktore wychodza ze srodka nie wiem jak to opisac. W kazdym razie boje sie czy nie zaczyna gnic, ale podobno amturium lubi wilgoc? Bardzo uwazam zeby jej nie przelac, ale boje sie tez wysuszyc. Od razu kiedy ja dostalam, przesadzilam ja z torfu do uniwersalnej ziemi i postawilam przy zachodnim oknie.
Liscie nie opadaja, nie wiedna, wygladaja ladnie i zdrowo, kwiaty tez ok, tylko te nowe pedy bledna i jakby wiotczeja. U ich nasady, w miejscu gdzie wyrastaja z tych grubych klaczy, czernieje i wyglada jakby plesnialo albo gnilo? Dodatkowo mam wrazenie ze roslinka jest zbyt plytko posadzona, ale taka byla kiedy ja dostalam wiec przesadzajac posadzilam ja tak samo. Ma mnostwo korzeni powietrznych i wyglada to jakby bryla korzeniowa wystawala ponad ziemie...
Szkoda mi roslinki, mam nadzieje ze otrzymam od was jakies rady. Moze to po prostu aklimatyzacja?
może jednak ją przelewasz? ja moje anturium podlewam regularnie ale nie obficie gaj jej trochę odetchnąć bo będzie za późno jeśli korzenie zaczęły gnić.
No to jest jedyny wniosek jaki z tego wynika... ale wyczytalam ze anturium lubi mokro
Od jakiegos czasu juz nie podlewam i czekam. Z pozolklych malutkich pedow powoli rozwijaja sien liscie, wiec moze bedzie ok
Co jest powodem tego, że "pręciki" na kwiatach anthurium robią się brązowe (od góry i postępuje na dół) Zauważyłam to dzisiaj dopiero, a codziennie oglądam moje kwiatuszki - przez noc by się takie cos zrobiło?
Gość
Wysłany: 4 Kwiecień 2006, 18:00
powodem jest budowa inflorescence czyli wielokwiatu - w taki sposob kwitna wszystkie araceae. Kazdy kwiatostan skalda sie z 2 czesci, gornej - kwiatostan meski i dolnej kwiatostan zenski. niektore rodzaje sa samopylne ale wiekszosc jest obcopylna i zawsze jest roznica czasu w dojrzewaniu poszczegolnych kwiatostanow aby umozliwic krzyzowanie. brazowienie szczytow kwiatostanow meskich swiadczy o tym, ze zaczynaja one wydzielac pylek
też od roku mam anturium.PODLEWAM jak ziemia na gł.ok cm. jest sucha.ZAuważylam ze lubi miec czyste listkia.Raz na kilka dni je spryskuje przegotowaną wodą,ale uważam na kwiaty-jak zauwazylam one tego nie znosza--tyle z moich obserwacjji.Niech rosnie ci zdrowo bo to piękny kwiat.Acha właśnie zaczęlam podawac mu nawóz do roślin kwitnącycgh.Pozdrawiam
Teraz wypuszcza 2 pak.Poczekaj jak będzie w pelnym rozkwicienapewno sie nim pochwale .POd warunkiem ze będe umiała wysłać zdj.A przy okazjji---jeszcze nigdy nie trafilam na taką ilość maniakow kwiatowych---myślalam ze tacy jak my to""sie na kamieniach rodza""Chcialam jeszcze podziekować za szybkie odp.Jak dla mnie jesteście niezawodni.Dzieki
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach