Jakie trzeba stworzyć warunki , aby hoja zakwitła ?
Gość
Wysłany: 12 Marzec 2006, 17:14
jezseli jest to ta sama roslina co hoya to powinnas stosowac podlewanie jak podloze przeschnie, trzymac jasno ale chronic przed bezposrednim naslonecznieniem, wspomagaj nawozami o duzej zawartosci fosforu a malej azotu i potasu. te nawozy maja numeracje np 10-60-10 (azot/fosfor/potas)
Hoja ( o dużych liściach nie bella) wymaga wyraznego chłodnego okresu zimowego spoczynku. Podlewamy wtedy oszczędnie i nie nawozimy, nie przycinamy pędów gdyż hoje kwitną na pędach co najmniej 30 centymetrowych, przycięcie może spowodować brak kwitnienia lub jego znaczne opóznienie, z mojego doświadczenia wynika że hoja kwitnie lepiej jeżeli będzie wystawiona na słońce tak do godziny 12, delikatne pożółknięcie liści prorokuje kwitnienie.
Pozdrawiam Iwona
Z tego wynika że moja hoja to jakiś mutant.Ma swiatl.ciasną doniczkę'nie przestawiam jej'nawoze--inic!! Ma6 Lat i jeszcze nie kwitla.W dodatku tej zimy zrzucala liscie jak wariatka--na szceście na razie przestala--mam nadzieję ze pozbyła się już wzsystkich ""niechcianych""co może byc przyczyną jej szaleństwa??
Nie doczytałaś.
Musi mieć okres spoczynku i obniżoną temperaturę.
Czy poprzedniego lata dokarmiałąś? Bo ten opad liści może sugerować głód.
I jeszcze jedno przycinałaś?
Nigdy jej nie przycinałam..A co do nawozu to musze zapytać meżusia niby nawozil----przynajmniej cały czas mnie o tym zapewniał..Czyżby ktoś mnie zrobil w balona???
Jak masz butelkę to sprawdź na etykiecie ile % jest azotu, ile fosforu i ile potasu. W którym miesiącu zaczęłaś nawozić, a w którym miesiącu skończyłaś. Przeciętna tem. w zimie i jak często podlewałaś i jak często nawoziłaś.
To już będziemy wiedzieć dużo by pokusić się o przyczynę dlaczego nie kwitnie.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach