moje wykiełkowały już końcem lutego, a dziś zauważyłam, że w jednym pojemniku zdążyły rozpanoszyć się mszyce, potraktowałam je Piriflorem, mam nadzieję, że będzie dobrze
Możliwe, kupiłam te kłącza w tym roku wysyłkowo, mam 18 doniczek, na razie mszyce zauważyłam w jednej. Spryskałam tą kannę oraz dwie w bezpośrednim jej sąsiedztwie, reszcie na razie dałam spokój.
Wysłany: 21 Marzec 2007, 18:55 jaki nawóz do pacioreczników ?
Przeglądam ostatnio internet pod kątem znalezienia odpowiedniego nawozu do zasilania kann. Na stronie poświęconej tym kwiatom (canna.pl) wyczytałam, że używając nawozów mineralnych powinniśmy zachować stosunek składników N: P:K jak 1-2-1. No i mam problem, bo żaden z nawozów, z którymi do tej pory się spotkałam, nie ma akurat takich jak powyżej proporcji tych składników.
Czym nawozicie swoje kanny ? chodzi mi szczególnie o nawozy mineralne (organiczne w moim przypadku raczej nie wchodzą w grę)
Wszystko zależy czyuprawiać je będziesz w gruncie i będziesz chciała mieć duże rośliny czy uprawiać je będziesz w donicach a wówczas dobrze by były silne ale mniejsze.
Przy pierwszej wersji wiosną przygotuję ziemię dodając Azofoskę. Natomiast po pojawieniu się pędu kwiatowego zasilam ziemię nawozem dla roślin kwitnących.
W donicach cały czas zasilam ziemię raz w tygodniu nawozem dla roślin kwitnących w płynie przy okazji podlewania.
Takie proporcje nawozu możesz uzyskać jeśli sama będziesz przygotowywać miesznkę nawozową. W innym wypadku kupując gotowy nawóz kup ten który jest najbardziej zbliżony do ideału.
Posiadam odmiany średnie (do 1,5 m wysokości) i kilka niskich (do 1m). Większość z nich będzie rosła w donicach, choć nie wiem, czy nie skuszę się na posadzenie kilku bezpośrednio w gruncie.
Zoe napisał/a:
Takie proporcje nawozu możesz uzyskać jeśli sama będziesz przygotowywać miesznkę nawozową.
Przyznam, że mnie to zaciekawiło. W jaki sposób mogę ją przygotować ? Czy powinnam zakupić jakieś komponenty, jeśli tak, to jakie ?
W przypadku nas doniczkowców to nie bardzo możliwe. Przyczyna to niemożność kupienia pojedynczych nawozów w opakowaniach mniejszych ja 25 kg. Nawet jak od jakiegoś rolnika odkupiłabyś po 2-3 kg to jeszcze czekałoby cię przeliczanie na czysty składnik i dopiero mieszanie w odpowiednich ilościach by uzyskać takie proporcje czystego składnika.
Poza tym jeszcze trzeba by było poradzić sobie ze skomponowaniem mikroelementów. Przyznasz, że to dość kłopotliwe.
Wysłany: 25 Marzec 2007, 18:06 brązowe plamy na liściach kanny
Witam ponownie w tym wątku
Niepokoi mnie coś w moich kannach. Otóż od jakiegoś czasu na niektórych liściach pojawiły się brązowawe plamy. Są one widoczne po obu stronach liścia (ostatnie zdjęcie - spód liścia), w miejscu plam liść nie jest zaschnięty. Czyżby jakiś grzyb ?
Inna sprawa - we wszystkich doniczkach, od samego początku, rośliny bardzo intensywnie transpirują, nawet kiełki, które dopiero co wyszły z ziemi (zdjęcie 1). Kiedy woda już wyparuje, na powierzchni liści pozostają białawe smugi lub wytrącone drobniutkie kryształki (zdjęcie 2 i 5), czasem ścieram je z powierzchni liścia, mam wtedy wrażenie, że pod tymi kryształkami liść jest lekko lepki. Czy to normalne ?
Podlewam co 3-4 dni odstaną kranówką, po uprzednim sprawdzeniu ciężaru doniczki - czy ziemia przeschła. Posadzone w 'ziemi do siewu i sadzonkowania' po 20tym lutego, dotąd nie nawożone.
Zamierzam przejść na wodę z Brity i dodatkowo przegotowaną do podlewania.
Naczytałam się ostatnio o cannach i było że istnieją canny wodne (do stawku). Ma ktoś może takie?
Doczytałąm też że canny są w 3 rozmiarach.. do 100 cm, do 150 i większe...
A moze jest miejsce gdzie można je kupić i jest dostatecznie duży wybór?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach