Wysłany: 28 Marzec 2007, 09:47 co posadzić na wietrznym tarasie
Hej
Od bardzo już dawna obserwuję forum i wreszcie (tak sądzę) nabyłam tyle wiadomości,żeby spróbować uwiośnić i uletnić swój pseudo ogródek. I tu pojawia się problem - mam taras i balkon. O ile z balkonem nie będzie większego problemu, jest południowo-wschodni, czyli coś da się tam zasadzić, o tyle taras jest wschodni i do tego jeszcze wrednie wietrzny, a właśnie tam chciałabym zrobić sobie ukwiecony raj i do tego jeszcze odgrodzić się od reszty społeczeństwa. Czy jest jakieś pnącze, które wytrzyma mój "zefirek" czy jednak muszę pozostać przy niecierpkach i osteospermum?
Mam dwa iglaki i wierzbę, a także mini tulipany, ale one nie zasłonią mnie przed oczami ciekawskich. Pomocy!
Jeśli chcecie szybko, tanio i szczelnie to proszę juz teraz wysiać chmiel japoński. Posadzić potem 3 sztuki w metrowej skrzynce. Przygotować sobie w przypadku dużych powierzchni nożyce do żywopłotu, bo po przycięciu pędu głownego toto się rozkrzewi i cięcie sekatorem będzie katorżniczą pracą.
Oprócz zalet ma wadę rośnie jak opętany, i może podrapać swymi szorstkimi włoskami.
Do dodatkowych uroków można zaliczyć gęste kwitnienie dość wprawdzie niepozornymi kwiatkami ale zebranymi w długie kwiatostany a ten kto bedzie miał szczęśćie trafić na żeński egzemplarz - ładne szyszki.
Bardzo dzięki za radę. Tellerka, mówisz że clematis wytrzymał takie warunki? Wszędzie piszą o "zacisznym" miejscu dla powojnika, a tu proszę, miła niespodzianka. Też sobie sprawiłam clematisa i teraz czekam na efekty jego walki z żywiołem wiatru. Oby był silny (clematis, oczywiście ). Chcę też wsadzić do wiszących skrzynek coś co od zewnątrz będzie efektowne i pomślałam o plektrantusie i może tradycyjnie pelargonie, bo nie sądzę żeby surfinie przetrwały. Może też kilka smagliczek? Co Wy na to? Chętnie przyjmę wszelkie wskazówki.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach