Miałem trzy oleandry , przez zimę całkowicie mi zmarniały tzn. liscie opadły, wyschły, ziemia jest wilgotna. Początkowo myslałem że to wina kota, ale chyba to coś innego.Jak można te kwiatki uratować?
A czy obejrzałeś dokładnie listki które opadły?
U mnie tak zareagowały kwiaty na przędziorka... niestety cytrusy nie odżyły.
Dlaczego tak długo czekałeś aż wszystkie opadły?
Wsadziłam jesienią 2 sadzoneczki z oleandra do doniczki. Zimą miały sie kiepsko i wyglądało, że nic z nich nie będzie. Jedną wyrzuciłam bo w ogóle zrobiła sie "zdechła" ...ale z tej drugiej widzę , że wypuszcza małe listeczki- więc się cieszę i pomalutku chyba "dorobię" się różowego oleandra
Sorajj uważam ze za dużo dałaś wody swoim roślinkom! Przesusz trochę roślinki ,a po tygodniu podlewaj niewiele!Oleandry lubią wodę ,jak jest b.ciepło i słonecznie!
Jakiej stokrotki
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach