Jest to fikus, jaki dokładnie nie wiem. Moja mama rozmnażała go w ten sposób,że albo ucinała czubek kilkunastocentymetrowy, albo jakąś część odrostu, trzymała "na powietrzu" aby obeschło mleczko jakie wypływa z łodyżki, a następnie wkładała do butelki z wodą i czekała na korzonki.
A ja właśnie teraz rozmnażam fikusa teraz i w taki sposób:
Ucięłam gałązki. Wsadziłam do wody(nie czekając na obeschnięcie). A teraz te 3 sztuki wsadzę do doniczki, żeby z czasem kształtować taki warkocz, już mam w tym doświadczenie.
Pozdrawiam.
mam szczepkę krotona i nie iwme co z nią dalej
nan zdrewniałą gałązkę z liśćmi. trzymam w wodzie na razie i nie wiem czy od razu do ziemii czy może wogóle nie tędy droga?
To samo z szeflerą. czy z odciętego liścia coś "wyjdzie"?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach