Wysłany: 10 Kwiecień 2007, 12:07 Czy można wyhodować cebulki z nasion??
Witam serdecznie!!! To moja pierwsza wypowiedź na tym forum więc proszę o cierpliwość jak będzie coś nie tak!!
Szukałam, szukałam i nie znalazłam, chociaż jestem pewna że podobny temat był no ale że nie znalazłam ... to pytam:
Dostałam kwiatki hiacynta (do wazonu), kwiatki już prawie przekwiły i schną, ale zauważyłam że w kwiatkach są nasionkach, a wiem że hiacynty to kwiaty cebulowe. Czy jak posadzę te nasionka utworzy mi się z nich cebulka. Jeśli tak to jak postępować z takimi nasionkami?
Nie sądzę by ci sie udało. Wynika to z faktu, że roślina zwiędnie zanim nasionka w pełni się wykształcą i dojrzeją.
Gdyby roślina rosła i z takiej rosnącej zebrałabyś nasiona to oczywiście tak. W twoim wypadku roślina zaąży zawiązać tylko owoc na całą resztę braknie jej czasu.
Jeśli masz dostęp do takich roślinek to musisz poczekać, aż owocki w których są nasiona zrobią się suche i zaczną pękać. Wówczas masz pewność, że nasionka są dojrzałe. Postępowanie z nasionkami zależy od tego czy będziesz dalszą uprawę przeprowadzać w domu czy w ogródku.
hmmm... muszę zwiedzić najpierw kilka ogródków , ale jeśli już znajdę odpowiednie kwiatki i nasionka, to będę pytała co dalej .
A uprawiać raczej będę w doniczkach w domu ewentualnie przez okres wiosna-jesień w szklarni
Bardzo dziękuję za odpowiedź
Witam.
Przekwitły mi gladiole, po kwiatach powstały "pąki" z nasionami które w tej chwili są gotowe do zerwania. Czy ktoś mógłby powiedzieć mi co dalej zrobić aby z tych nasion wyhodować cebulki?
Ja próbowałam z nasion wyhodować hipeastrum, ale bez rezultatu. Zoe - może napisz coś więcej? Może ja coś źle zrobiłam, nasiona siedzą w ziemi już ze 3 miesiące i nic się nie dzieje
Te nasiona nie nadaja sie jeszcze do zrywania. One muszą dojrzeć, wyschnąć i owocniki powinny zacząć pękać. To jest sygnał zbioru nasion. Pamietajcie, że nie dojrzłe nasiona nie kiełkują i z nasion nie otrzymacie takich samych roślin jak mateczne. A na cebule kwitnące trzeba te 3 lata poczekać.
Witam.
Moje owocniki zaczęły już pękać. Ale dalej nie wiem co z nimi robić czy zebrać i czekać do wiosny i wysiać do gruntu czy wysiać do donicy (pytanie kiedy?). Będę wdzięczna za pomoc tym bardziej że dopiero zaczynam moją przygodę z ogrodem.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach