Szukałam, ale nie znalazłam podobnego tematu.
A chciałam podzielić się z Wami nowiną - na te szkodniki
świetnie działa "winko" czosnkowe.
Do wody wkrajamy kilka żabków czosnku, zostawiamy na noc.
Rano spryskujemy roslinę.
Szkodniki padaja niemalże natychmiast, trup sciele się gęsto
na parapecie. Sprawdzony sposób- sama widziałam!
Ja słyszałam, że można mszyce "wykurzyć" dymem papierosowym. Nigdy nie sprawdzałam, tylko słyszałam. Czy ktoś może ma z tym sposobem jakieś doświadczenia?
Nie chodzi o to by kisić w dymie cały dzień
Pamiętam że kiedyś bylo modne podlewanie roslin 'herbatką z papierosa' wlaśnie przeciw szkodnikom, ale nie wiem co wspólczesna biologia na to.
Zoe będzie wiedziała
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach