Dziękuję za miłe słowa Chyba rzeczywiście dobrze jest tym roślinkom u nas w łazience - jeszcze się sezon nie zaczął, a niektóre rosną pięknie Dla mnie hodowla marantowatych to zupełnie nowe doświadczenie, więc tak naprawdę to dopiero się ich uczę. Ogromnie się cieszę, że w łazience są dwa okna dachowe - to umożliwia również uprawę roślin stojących na podłodze. Ogrzewanie jest podłogowe, ale w przypadku marantowatych im to bardzo pasuje - lubią mieć ciepło w "stopy" Tutaj rzucik ogólny na fragment łazienki (w oknach zamontowane doniczki wiszące - część z nich czeka dopiero na lokatorów) i parę zbliżeń (w kolejności: Makoyana, Beautystar, Whitestar)
Ha, zdaje się, że niespodziewanie czeka mnie kolejne święto kwiatów Mianowicie postanowiła zakwitnąć największa z posiadanych przeze mnie kalatei - k. Warschewiczii Kwiat, choć nie pachnie, jest śliczny i jestem bardzo ciekawa jak długo będzie się utrzymywał na pędzie. Wklejam kilka zdjęć, choć są niespecjalnej jakości
Oczywiście zamieszczę zdjęcia jak tylko piękność pojawi się w całej swej okazałości Przydałaby się Kasia ze swoim aparatem, bo ja swoim nie potrafię zrobić dobrych zdjęć
Tellerko, Reniu - dzięki Co prawda na razie w łazience pławią się głównie marantowate i hoje, bo niestety nie ma jeszcze drzwi i w kąpieli byłoby trochę zimno
Kwiat zmienia się z dnia na dzień - jutro postaram się wkleić nowe zdjęcia
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach