Czy mozecie polecic mi jakas mala roslinke na biurko?
Zalezy mi na tym zeby byla zielona - nie kwitnaca, prosta w uprawie, raczej plozaca, raczej duzo malych listkow niz pare wiekszych
Cos w stylu paprostki moze, chyba ze macie lepszy pomysl No i najlepiej jakby byla dostepna w kwiaciarniach za przyzwoita cene
Wszystko w porzadku, ale zeby dobrac roslinke potrzebujemy konkretow na temat warunkow jakie mozesz jej zapewnic na tym biurku, oswietlenie, jaka wystawa okna, jak daleko od okna
No wiec roslinka stalaby w pokoju o wystawie pld-zach, biurko ok 3m od okna, slonce nie pada bezposrednio na biurko, poniewaz zbliza sie okres grzewczy to raczej such obedzie w pokoju...
a teraz?:D
W sumie troche bez sensu to co napisalam, kazda roslinka jest na poczatku mala..
No i sa miniaturki jeszcze..
Czy ta roslinka kasi ktorej linka podalam wyzej rosnie duza? I jak sie nazywa w ogole?
Zastanawiam sie nad malym gruboszem - czy szybko rosna?
Ta roslinka Kasi to zapewne cicuss , rosnie dosc szybko ale mozna go przycinac by sie zageszczal.
Grubosz nie rosnie az tak szybko ale tez mozna go przycinac by sie zageszczal lub formowac jak drzewko.
Mysle ze obie roslinki by sie nadaly, martwi mnie jedynie ta odleglosc od okna, nie mam okna o takiej wystawie wiec trudno mi ocenic ile swiatla tam pada i czy to bedzie wystarczajaca ilosc by roslinki nie byly wybujale.
Mysle ze Kasia sie nie obrazi a jeszcze pomoze w dobraniu roslinki.
Ja tez myslalam nad gruboszem lub niewielkim zamiokulkasem, moze nawet niewielkim fikusem benjamina.
straaasznie siee obraaziłam tak to cissus,3 metry od okna to za daleko jak na grubosza,bedzie sie wyciagal,on lubi słonce,polecam ci wszelskiego rodzaju bluszcze,ladnie rosna i lubia cieniste miejsca a przede wszystkim sa latwo dostepne,mozna ladnie je przycinac,
zamiokulkas tez w sam raz ale ty raczej nie chcesz kilki lisci ale cos "puszystego"zamiokulkas jest fajny choc moze wyrosnac na duzy okaz,dobra tez jest maranta ale jezeli sucho w pokoju to musialaby byc w hydroponice lub na podstawce z kamykami zalanymi woda,to samo ze skrzydłokwiatem,lubi wilgoc i cien,miniaturka jak znalazł na biurko,ale na podstawku z woda.
A cissus tez moze byc
_________________ gefaehrlich
Beeilen wir uns die menschen zu lieben,,,dir zu liebe
Dzieki za radyv
Troche mnie zmartwilyscie z tym gruboszem, bo juz sie na niego napalilam Dodam moze ze to nie jest cieniste miejsce.. grubosz bedzie sie wyciagal - tzn bedzie mial dluga lodyge i rzadko listki? To nieladnie.. A bezposrednie slonce mu nie przeszkadza? Jesli nie na biurko to na parapet musze go sobie sprawic Widzialam u kolezanki kilkunastoletni chyba okaz bo mial juz miejscami zdrewniale niemalze lodygi i byl przecudnie uformowany
Bluszcz bylby dobry, ale wszedzie widze ten sam gatunek jaki mam, z ktorego robie sadzonki, wiec kupowac nie mam zamiaru )
bkuszczow wiele odmian,bialo malowane,zółtawo,rozne wielkosci lisci i rozne rodzaje i formy lisci,a grubosza tez mam,sliczne drzewko nie wymagajace prawie zachodu
_________________ gefaehrlich
Beeilen wir uns die menschen zu lieben,,,dir zu liebe
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach