nie udalo mi sie do tej pory zrobic lepszego ujecia..usunelam to cos bialego zeby bylo widac pod spodem. Nowe liscie nie maja tej ciemnej dziurki tylko samo biale a starsze maja juz dziurke. Na tym bialym jest cos co przypomina drobne wloski. Wlasciwie wszystkie liscie to maja oprocz nowiutkich.Czy uda sie te liscie jakos uratowac?!
Zrobimy tak ja ci podam kilka nazw łacińskich a ty sprawdź w wyszukiwarce jaka nazwa szkodnika wyświetli się w języku frncuskim. Mając nazwę szzkodnika już łatwo znajdziesz środek chemiczny który potem kupisz w sklepie.
Aulacaspis Cockerell
Diaspis Costa
Aspidiotus Bouche
Pinnaspis Cocerell
Jeśli i tym sposobem nie dasz rady to pozostanie ci zwrócić się na forum francuskie.
Dzieki Zoe,juz wczesniej grzebalam w necie zeby znalezc francuski odpowiednik,ale powiem ci ze w tak duzym sklepie ogrodniczym w ktorym bylam z mezem,nie mieli nic na samego tarcznika(cochenille du laurier-rose),tylko tak ogolnie na insekty,wiec kupilismy,maz spryskal a potem zmienilismy mu ziemie.Nie wiem czy to wystarczy,wydaje mi sie ze tam gdzie juz sa dziurki to i tak liscie opadna.
Czy powinnam go teraz przesunac do cienia czy raczj zostawic w sloneczku tam gdzie stal dotad?
Buziaczki Zoe za to co dla nas wszystkich robisz
Dzięki temu wątkowi udało mi się wreszcie ustalić, że mój fikus ma tarcznika. Tylko, czy możecie mi poradzić, co w Polsce najlepiej na niego kupić i bardzo proszę jeszcze o poradę, czy muszę go przesadzać.
Opadło mi sporo liści, niektóre gałęzie są nawet łyse i nie wypuszczają nowych listków, co zrobić z tymi gałęziami, jak najlepiej doprowadzić do normalnego stanu mojego fikusa?
No wlasnie co z tym normalnym stanem?Moj fikus dostal nowa ziemie, zostal spryskany srodkiem na szkodniki i przez tydzien nie spadl zaden lisc,niestety widze ze od nowa listki opadaja i pelno wisi zoltych,gotowych do opadniecia. Galezie sa wlasnie lysawe i ogolnie wyglada to zalosnie.Zastanawiam sie czy zostal niedostatecznie spryskany czy moze to normalne ze gubi wszystkie te liscie ktore zostaly"dotkniete"przez szkodnika przed spryskaniem. No ogolnie nie wiem co robic. Asikk tobie nie pomoge bo sama widzisz ale moze tobie uda sie twojego benjaminka uratowac.Podziel sie uwagami.Powodzenia
Dziewczyny nie wiem jak pomóc ale coś Wam powiem. Wyciągnęłam kiedyś u koleżanki z kosza na śmieci prawie całkiem gołego beniaminka bo zauważyłam u niego coś zielonego. Przycięłam tylko suche końcóweczki i po jakimś czasie miałam całkiem ładne drzewko.
Wydaje mi się, że nawet jak mu te chore listki opadną to on się potem zregeneruje. Ale może się mylę
Dziewczyny nie wiem jak pomóc ale coś Wam powiem. Wyciągnęłam kiedyś u koleżanki z kosza na śmieci prawie całkiem gołego beniaminka bo zauważyłam u niego coś zielonego. Przycięłam tylko suche końcóweczki i po jakimś czasie miałam całkiem ładne drzewko.
Wydaje mi się, że nawet jak mu te chore listki opadną to on się potem zregeneruje. Ale może się mylę
mozliwe,ale musi miec zapewnione dobre warunki
_________________ gefaehrlich
Beeilen wir uns die menschen zu lieben,,,dir zu liebe
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach