Lila, zgadza się jak przycinałam gałązki to puszczał nowe listki. Ale niestety teraz mój jest chory i przycinanie gałązek wcale nie powoduje, że rosną nowe listki. Jak jakiś malutki listek urośnie to i tak schnie
Szkodniki zwykle atakują te młode, delikatniesze (smaczniejsze ) listki... uszkodzone zwykle opadają... Ja na Twoim miejscu spróbowałabym pociąć nieco i zawalczyc o kwiatka... co ci szkodzi?
Raczej watpie zeby to byl przeciag.Moj benjamin na wlasciwie wszystkich lisciach ma tego tarcznika i gubi liscie w zastraszajacym tepie. Poradzcie mi jak go przyciac bo nie umiem sie do tego zabrac,na moj rozum to trzeba wszystko obciac..a moze wystarczy oberwac liscie,zostawic galazki i dac rosnac nowym listkom ktore wychodza?tylko ze te nowe jak troszke podrosna tez lapia tego potwora,jak to sie przenosi,z liscia na lisc czy jakos przez srodek rosliny?
nic juz nie obcinaj.Popryskaj,moze zmien srodek,nie wszystkie działaja w ten sam sposob,pryskaj a w koncu sie pozbedziesz.Nie rezygnuj tak łatwo,w ziemi obok korzeni wcisnij tabletki owadobojcze.Zastosuj kilka działan naraz a zobaczysz skutek
_________________ gefaehrlich
Beeilen wir uns die menschen zu lieben,,,dir zu liebe
Ja w poniedziałek spryskałam mojego benjaminka Actellic 500 EC. Dziś włożyłam pałeczki owadobójcze. Ale nadal widzę tartecznika na listach. Czyi chyba jeszcze muszę pryskać, tylko proszę o radę, kiedy pryskać? I kiedy już uznać, że na pewno pozbyłam się tego świństwa.
Na moim fikusie benj. na liściach pojawił się biały nalot. Wyglada tak jakby został opsypany proszkiem - są to wyrazne gródki białego "proszku". Początkowo myślałem że to po prostu kurz ale rozniosło sie to na pozostałe rosliny stojace obok a po umyciu liści ponownie powstaje ten sam "proszek". Po przeglądnieciu paru stron w internecie najbardziej pasuje mi mączniak prawdziwy ale tam plamy sa rozmyte a u mnie jest to proszek.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach