monia, byłoby cudownie! ja raczej rzadko bywam teraz w radomiu, bo muszę siedzieć w warszawie, ale jesli udałoby sie cos wykombinować byłabym twoją dłużniczką!
Patrycja, jutro prawdopodobnie rozkwitnie drugi hibiscus - jeśli się okaże, że też jest żółty, to dam go mojej chrześnicy, która jutro do mnie przyjeżdża i będzie do odebrania w Warszawie (szczegóły podam Ci na pw )
Dziewczyny przez Was też zachorowałam na hibiskusa i choć nie mam juz w ogóle miejsca to myślę, że na jeden (jedyny) znajdzie się kawałeczek. Widziałam wczoraj w OBI hibiskusa ukształtowanego jak drzewko, miał ok 70 cm, czy cena 49,99 to dużo czy mam się nie zastanawiac tylko brać. Były czerwone, łosociowe i takie herbaciane CUDNE WSZYSTKIE!!! Poradźcie czy mam się skusić, bo chyba dalej nie dam rady przechodzic obok tych pięknych kwiatów
za 16 zł małe krzaczki chyba lepiej kupic,takie duze nie bardzo,pamietaj ze po ok roku srodek hamujacy wzrost przestanie działas i hibiskus zacznie rosnac jak szalony
_________________ gefaehrlich
Beeilen wir uns die menschen zu lieben,,,dir zu liebe
No własnie spore i dlatego zrobiło na mnie duże wrażenie, gdyby nie mój "hamulec-mąż" pewnie by już wyszła z kolejnym nabytkiem. Ale w takim razie wnioskuję, że lepiej kupić mały?
lepiej maly,bo tanszy i satysfakcja ze urósl u ciebie,poza tym młode rolsiny lepiej sie przystosowuja do zmiany miejsc.Przyjedz do mnie,u mnie hibiskusow pod dostatkiem
_________________ gefaehrlich
Beeilen wir uns die menschen zu lieben,,,dir zu liebe
Widziałam te drzewka w OBI - są piękne, zwłaszcza jeden kolor (pojedynczy kwiat) bardzo mnie urzekł Ja nie bałabym się róży uformowanej jako drzewko. Oczywiście, tak jak Kasia pisze, pędy w pewnym momencie ruszą do przodu i wtedy trzeba je regularnie ciąć, by zachować piękny pokrój. Moje trzy dotychczasowe róże są w formie piennej i nie narzekam. Zaletą tego jest także to, że pod różą można jeszcze dodatkowo postawić doniczki z kwiatami
Posiadanie pociech ma m.in. ten pozytywny aspekt, że mogę sobie tę różę zażyczyć na Dzień Matki (jejku, ale mi fajny pomysł wpadł do głowy )
P.S. Moja róża czerwona pełna postanowiła rozpocząć wytwarzanie pąków - dojrzałam jeden (co roku kwitnie od czerwca do jesieni )
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach