Możesz nie zauważyć przędziorka, ale jeśli opryskasz roślinę letnia wodą - sczególnie spód liści to może się okazać, że zobaczysz bardzo delikatna pajęczynkę. Co by było dowodem że przędziorki są.
Mnie to wygląda, na problem z korzeniami. Skoro roślinie zostało tylko tyle korzeni co sadzonce to tu należałoby szukać problemu. Skoro korzenie nie są w stanie z uwagi na zagniwanie lub inne choroby korzeni pobierać składników to nic nie pomoże dopóki nie rozwiążemy tego problemu.
Przypomnij sobie proszę czy te korzenie wyglądały na zdrowe. Jeśli tak to przestań nawozić skoro w ziemi są nawozy a ona ich nie jest w stanie tymi małymi korzeniami pobrać to dalej zasalamy podłoże i stąd ten problem z dalszym żółknięciem liści.
Powiem ci co ja bym zrobiła. Poszukałabym ziemi do wrzosów, azali, lub roślin iglastych czyli generalnie do roślin kwasolubnych. Ponownie przesadziłabym roślinę. Dałabym jej doniczkę tą samą lub jak twierdzisz, że roślina ma bardzo mały system korzeniowy to tylko taką by po wstawieniu rośliny do doniczki wokół korzeni był tylko 1 cm wolnego miejsca.
Czyli jak zmierzsz średnicę tej bryły korzeniowej to średnica doniczki powinna być większa o 2 cm. Po przesadzeniu nie nawoziłabym. Dałabym czas roślinie na regenerację korzeni i ich przerośnięcie przez nową ziemię. Nawet jeśli przez pewien czas liście będą zółknąć to może być to proces zainicjowany wcześniej, a teraz tylko objawiający się. Czekałabym do skutku. Ponieważ nic więcej nie mogłabym zrobić. Reszta należy do rośliny. Nawet gdyby odpadło większość liści to dalej bym czekała. W kórymś momencie przestałyby żółknąć. To byłoby świadectwo, że korzenie podjęły swoje funkcje i roślina się zregeneruje. Nawet jeśli później musiałabym jej część pędów przyciąć by uzyskać ładniej rozkrzewioną roślinę.
Co do podlewania to wystarczy tak jak pisze Kasia odstana przez kilka dni woda, ale podlewaj tylko tyle by ziemia była leko wilgotna. Miarą co to znaczy lekko wilgotna jest wilgoć ziemi w worku w momencie jego otwarcia.
:roll:
Niedobór potasu objawia się żółtymi plamami w postaci kropek. A na zdjęciach widać, że coś uszkadza nerw liści Jeśli chodzi o nawozy to nawóz do azalii, wrzosowatych lub storczyków byłby najodpowiedniejszy.
u mnie liscie zółkly od wierzcholka i od scianek do srodka,jak na zdjeciu.Po podlaniu nawozem do pomidorow przeszło,ale moja miała potezna bryłe korzeniowa
Ale tu jak juz zoe powiedziała jest cos nie tak z korzeniami.Byc moze juz w kwiaciarni ja uszkodzili co sie czesto zdarza
_________________ gefaehrlich
Beeilen wir uns die menschen zu lieben,,,dir zu liebe
A ja mam takie pytabnie:czy można przesadzać gardenie , która juz wykształciła pąki?? czy lepiej poczekać, bo kupiłam dzis małą 18 cm roslinkę do kwaśnej ziemi wsadzić tak??
Ano do kwaśnej. Najlepiej jak pisze że do azalii, lub rododendronów, lub roślin iglastych.
Jeśli nie ma więcej rozwijających się pąków to twoja wola. Jeśli ma więcej pąków to ja bym przesadziła już teraz bo kwitnąć może dłuższy czas.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach