Zygokaktus wymaga stanowiska jasnego lub pół cienistego o temperaturze nieprzekraczającej latem 20°C, a zimą 6-10°C. Jest wrażliwy na zmiany miejsca i reaguje wówczas zrzucaniem pąków kwiatowych. Podłoże winno być lekko wilgotne, wskazane jest umiarkowane podlewanie w czasie kwitnienia oraz nawożenie nawozem dla roślin doniczkowych raz na cztery tygodnie. Szlumbergera nie wymaga częstego przesadzania, co 3-4 lata przenosimy ją do świeżej, przepuszczalnej ziemi dla kaktusów.
Aby zygokaktus zakwitł ponownie należy mu zapewnić dwukrotny odpoczynek w ciągu roku. Pierwszy od sierpnia do października, drugi po przekwitnięciu rośliny (na przełomie lutego i marca). W tym czasie przenosimy ją w nieco chłodniejsze miejsce, skąpiej podlewamy (gdy liście zaczynają się lekko kurzyć) oraz zaprzestajemy nawożenia.
Rozmnażanie zygokaktusa jest bardzo proste, odbywa się z sadzonek liściowych ukorzenionych w piaszczystym podłożu.
To prawda moje czerwone epifilum ma dwa razy większe kwiaty od różowego, ale i tak lubię oba egzemplarze te czerwone to sumując mają jeszcze jakieś 30 pąków
Witam wszystkich i bardzo przepraszam za wprowadzone zamieszanie... Po przeczytaniu ostatnich postów zajrzałem do "mądrej książki" i wszystko mi się rozjaśniło.. wychodzi na to, że od wielu lat żyłem z błędnym przekonaniem, że te rośliny, które mam to zygokaktusy, a grudnik ma inną nazwę łacińską, która mnie nie interesowała...
Proszę moderatorów o naprawienie tego zamieszania, może założyć topik o Epifilum?
Odpowiadając... Mam dwa okazy różowego, jeden ten czerwony oraz jeden, którego koloru nie pamiętam... dlatego, że wiosną wynoszę je wszystkie do ogrodu pomiędzy iglaki i ustawiam na pieńkach.. dwa lata temu podczas wichury pospadały i któryś pęd się złamał, więc wetknąłem go do ziemi i podlewałem czasem.. Jesienią okazało się, że jest ukorzeniony, przesadziłem go do doniczki i ma już kilka liści, ale jeszcze nie kwitł..
Tellerka - to miejsce jest od północy, tam jest słońce bardzo krótko po południu, ale i tak jak przekwitnie to przeniosę go między iglaki, mam takie miejsce od północno wschodniej strony domu, tam też wynoszę wszystkie Hipeastrum i inne, które dobrze znoszą świeże powietrze.. Zresztą, skoro to nie jest zygokaktus to i tak ma inne wymagania...
Kasia - napisz do mnie na prywatne wiadomości, znajdę jakiegoś odpowiedniego liścia, zapakuję w dużą kopertę z folią ochronną w środku i wyślę.. I tak muszę część liści obciąć, bo są za długie, niektóre uległy uszkodzeniu przez jesienny przymrozek, bo za późno pomyślałem o zabraniu ich do domu...
Maniek - 30 kwiatów? no to nie wiem dlaczego ten mój ma tak mało... fakt, że w ub. roku nie dostał nawozów, bo nie było mnie w kraju...
Nie możesz pisać nowych tematów Możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach