dostałam jakiś czas temu aloes pstry. miał mnóstwo odrostów i bardzo przesuszoną ziemię. porozsadzałam go i chcąc mu dogodzić... przelałam. największy zgnił całkowicie, a pozostałe zbrązowiały. tym drugim poobrywałam zgniłe korzonki (zostało tylko coś w rodzaju małej bulwy), wysuszyłam i wsadziłam do suchej ziemi. doszły do siebie - są zielone i nie zdychają . podlewam teraz rzadko i ostrożnie. nie wiem tylko jak długo ten stan potrwa, bo korzonki nie odrastają (podejrzałam ) co o tym myslicie??
dostałam jakiś czas temu aloes pstry. miał mnóstwo odrostów i bardzo przesuszoną ziemię. porozsadzałam go i chcąc mu dogodzić... przelałam. największy zgnił całkowicie, a pozostałe zbrązowiały. tym drugim poobrywałam zgniłe korzonki (zostało tylko coś w rodzaju małej bulwy), wysuszyłam i wsadziłam do suchej ziemi. doszły do siebie - są zielone i nie zdychają . podlewam teraz rzadko i ostrożnie. nie wiem tylko jak długo ten stan potrwa, bo korzonki nie odrastają (podejrzałam ) co o tym myslicie??
ja w takim stanie dostałam hawortsje,juz drugi raz,narazie sie trzyma
_________________ gefaehrlich
Beeilen wir uns die menschen zu lieben,,,dir zu liebe
Nie możesz pisać nowych tematów Możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach