a ja kurcze chce kupic roze dzika pomarszczona czy inna na zywoplot na pole i nie moge znalezc w interku. Widzialam ceny 80 gr u jednej pani, ale kawal drogi od Wawy. Czy ktos wie, gdzie moge to kupic w okolicach wawy? Jakas szkolka lesna? I tak sarny beda ja obgryzac.
A ile sztuk ty tego potrzebujesz? Może pójść na nieużytki i naciąć 30 centymetrowych gałązek ze szczytów pędów. Powsadzać do ziemi i już na miesiąc masz sadzonki. To się przyjmuje w 100 %.
Inne wyjście poszukaj pod hasłem rosa rugosa
Inne wyjście zadzwoń do Okręgowego Zarządu Lasów Państwowych w Warszawie i wytłumacz o co ci chodzi i na pewno pomogą.
Już sobie wyobrażam cały żywopłot w takich kwiatach
Może pójść na nieużytki i naciąć 30 centymetrowych gałązek ze szczytów pędów. Powsadzać do ziemi i już na miesiąc masz sadzonki. To się przyjmuje w 100 %.
Super strasznie mi sie podobają te różyczki a nie wiedzialam jak wziąść z krzewu szczepke (których u mnie na polach i nieuzytkach jest pełno)a czy inne róże tak sie ukorzenia? na opuszczonych polach sa krzewy białej i różowej róży pnącej są piekne ale też za wielkie aby je wykopać
Zoe okolo 40 - 50 sztuk, na jeden maly bok dzialki, jeden krzaczek na 1 metr. Juz mi rosnie jakies 5 metrow na dzialce, ale nie bylam tam 2 lata i obawiam sie ze sarny zima poczestowaly sie ochoczo moja rozyczka. Podobno to ich przysmak. Kurcze narobic sadzonek to moge, jak znajde jakas bezpanska na polu, ale nie zdaze sie nimi zaopiekowac , bo mam malo urlopu:( W Legionowie maja, ale drogo po 1,20 plus Vat a na Pomorzu sprzedaja po 30 gr!!!! 60-75 zl to niby nie duzo, ale mam sporo innych wydatkow I jaka sprawiedliwosc, zwlaszcza, ze na mojej dzialce pasa sie chetnie sarenki i zajaczki i wrabuja moje 600sztuk drzewek. Nawet nie wiem, czy cos zostalo:((( Na dodatek zlodziei od groma.
Kurcze dlaczego ja mam zawsze daleko jak czegos potrzebuje ale to tak filozoficznie
Jeśli chcesz by ten żywopłot był barierą to niestety nie możesz go zostawić samopas.
Co roku wiosną musi być cięty. Poza tym 1 szt na mb to za mało. Naprawdę by z niego zrobić prawdziwą barierę to trzeba co najmniej 3 sztuki na metr. Może lepiej odłóż ten pomysł na półkę i przyjmij, że jak coś się nie składa to znaczy, że pomysł jest diabła wart. Nie dlatego, że jest zły, ale po prostu nie jest to dobry pomysł w danym czasie. Być może jak wrócisz do kraju na stałe wrócisz do pomysłu i wówczas wszystko pójdzie gładko.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach