Takie przebarwienia pojawiają się zapewne na najstarszych liściach i jest to normalne o tej porze roku. Gdyby wystąpiło w środku sezonu to znaczyłoby to tylko tyle, że roślina głoduje i wycofuje składniki z najstarszych liści by wykarmić najmładsze. Teraz nie pobieraja już składników tak intensywnie. I jeśli jest to w niwielkim stopniu to jest to sygnał, że ostatni moment na zrobienie sadzonek by zdążyły się jeszcze ukorzenić. W ten sposób będziesz miała własne rośliny na wiosnę.
Gąsiennice nie koniecznie muszą się pojawić w przyszłym roku. Jeśli się pojawią pozostaje zbieranie. Możesz to robić pensetą.
Wysłany: 22 Wrzesień 2006, 12:11 pelargonie i szkodniki
Witam wszystkich, od wiosny na parapecie hoduje pelargonie, od pewnego czasu zobaczyłem ze liście są zjadane przez zielone gąsienice. Jak pozbyc się się tych szkodników.
Jeśli brzydzi cię zbieranie to wstaw skrzynkę do wanny. Na odpływ nałóż sitko do wanny(3,7 zł) I silnym strumieniem prysznica zmyj. Potem sitko wraz z gąsiennicami wyjmij (ja do tego używam kleszczy-kombinerek) i gąsiennice strzepnij do sedesu. Pojedyncze okazy zbieram ręcznie przy pomocy pensety.
Wysłany: 22 Wrzesień 2006, 22:05 Re: pelargonie i szkodniki
wijan napisał/a:
Witam wszystkich, od wiosny na parapecie hoduje pelargonie, od pewnego czasu zobaczyłem ze liście są zjadane przez zielone gąsienice. Jak pozbyc się się tych szkodników.
nie dopuszczaj do kwiatów motyli. Zielone gąsienice to najprawdopodobnie przychówek bielinka.
Wysłany: 11 Październik 2006, 01:19 PELARGONIA - choroby i szkodniki
Witam
Mam problem z pelargonia gdyz niestety stala ona za oknem na parapecie a ostanie ulewne deszcze sprawily ze z ziemi zrobila sie jedna woda do tego pojawily sie male gasieniczki. Aby uchronic rosline wnioslam ja do domu, ale co robic by osuszyc ziemie aby roslina nie zgnila?
Pozdrawiam i dziekuje za porady
Wyjmij z doniczki i ściśnij rękami bryłę. Jeśli nie leci z niej woda to jeszcze nie jest tak źle. Jeśli jest jednak bardzo mokro to nie masz innego wyjścia jak ją przesadzić ale do tej samej doniczki. Kup ziemię. Do wiadra nalej połowę wody włóż bryłę korzeniową i lekko poruszaj tak by wypłukać część ziemi. Następnie zostaw w wannie do obcieknięcia. Najdalej po godzinie posadź do nowej ziemi.
Zastanów się jednak czy warto, może potnij ją na sadzonki dwuwęzłowe(miejsce przyczepienia liści). Z jednego węzła usuniesz liść, umaczasz końcówkę w ukorzeniaczu do roślin zielnych i powsadzasz po kilka do jednej doniczki. Doniczki osłonisz woreczkiem foliowym. Z uwagi na to że to jesień więc część sadzonek się nie przyjmie, trzeba zatem zrobić ich sporo.
No niestety wody jest bardzo duzo bo az przecieka na razie szkoda mi jej jeszcze ciac na sadzonki, gdyz pieknie kwitnie, ale jesli to jest korzystniejsze dla rosliny to tak zrobie.
Dziekuje bardzo za porade.
Pozdrawiam
Witam,
nowy sezon, nowe pelargonie i kolejny kłopot...
Na spodniej stronie liści lekko wypukłe zgrubienia, troszkę mniej jest tego na wierzchu liści, ale tam z kolei pojawiły się żółte punkcikowate przebarwienia (jak na pierwszym zdjęciu), wyrastające młode listki żółtej barwy (ostatnie zdjęcie). Te mozaikowate zgrubienia od spodu liścia zauważyłam już kupując rośliny w szkółce, u mnie są od ok. 2 tygodni i przez ten czas zmiany zdecydowanie się nasiliły.
Proszę o pomoc - cóż to jest i jak temu zaradzić ?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach