Forum Ogrodnicze FloraForum.net - Archiwum wiadomości
Rejestracja i pisanie postów - wyłączone
Do dyskusji zapraszamy do naszego nowego forum


www.floraforum.pl

FloraForum
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Goły fikus benjamin, co z nim zrobić?
Autor Wiadomość
Asikk 


Wysłany: 25 Maj 2007, 14:22   Goły fikus benjamin, co z nim zrobić?

Mój fikus benjamin miał tarcznika. Opryskiwałam go i chyba tarcznik sobie poszedł. Ale wraz z tarcznikiem odchodzą też ostatnie listki. Co można jeszcze zrobić z benjaminkiem? Co radzicie?

_________________
Pozdrawiam
Asikk :)
 
 
paolka 


Wysłany: 25 Maj 2007, 14:44   

Poobcinać gałązki. Po jakimś czasie odrośnie. Ja tak zrobiłam i w tej chwili mój fikus wygląda tak:
_________________
Pozdrawiam
Paulina
 
 
Madziarra 


Wysłany: 25 Maj 2007, 15:08   

Zrób jak pisze Paolka i to wcale się nie bój poobcinaj mocno a zobaczysz jaki niedlugo będzie gęsty i piękny. :lol:
_________________
Z pozdrowieniami Magda:)
 
 
paolka 


Wysłany: 25 Maj 2007, 15:11   

Ja poobcinałam wszyskie prawie, że równo z powierzchnią ziemi. Było to około rok temu. Teraz ficus rośnie jak opętany. Wciąż wypuszcza nowe listki. :lol:
_________________
Pozdrawiam
Paulina
 
 
tellerka 
Moderator


Wysłany: 25 Maj 2007, 15:13   

Albo nie bedziesz miec nic... tak jak z moją cytryną...
ale to lepsze niż sterczący badyl...

Ale to nie wina obcinania a przędziorków. :evil:

Pozdrawiam :)
 
 
magdalena222 


Wysłany: 29 Maj 2007, 14:29   

czy fikusy można przycianać o każdej porze roku? mój nie miał żadnej choroby, ale przez dłuższy czas stał w złym miejscu i ma trochę mało liści.
 
 
magdalena222 


Wysłany: 29 Maj 2007, 19:52   

może mała podpowiedx na temat ukorzeniania? niedawno próbowałam ukorzenić dwie gałązki beniamina w wodzie - zaczęły się pojawiać maleńkie korzonki i wsadziłam je do ziemi i przykryłam jeszcze torebką foliową. może za wcześnie. listki opadły i korzonki też gdzieś się podziały. wyczyściłam je z resztek tamtej ziemi, wsadziłam do ukorzeniacza i do nowej ziemi - już bez woreczka, ale nie wiem czy coś jeszcze z tego będzie. boję się, że z tymi też mi nie wyjdzie. która metoda jest najlepsza? do wody, czy od razu do ziemi? a może do hydrożelu??
 
 
Sasanka 


Wysłany: 3 Lipiec 2007, 08:16   

Ja swoje ukorzeniałam w mokrym piasku - wszystkie wypuściły piękne korzenie. Teraz chcę spróbować z ukorzeniaczem.
 
 
sylwia

Wysłany: 3 Lipiec 2007, 10:07   

Witam ja zawsze daję ukorzeniacz i zawsze się sprawdza. Polecam
 
 
magdalena222 


Wysłany: 3 Lipiec 2007, 11:41   

Mi z sześciu gałązek ukorzeniła sie jedna :???: Z ukorzeniaczem. Jak dla mnie to i tak sukces, bo do tej pory nic z tych rzeczy mi sie nie udawało.
_________________
pozdrawiam cieplutko
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Inne strony: statuetki, wizytówki Zbiorniki ciśnieniowe, Kleje do obuwia, Kosze sklepowe z drutu
Ablacje, Plastikowe formy do betonu, Formy do betonu
Enzymy, Kosze chłodnicze z drutu, Ferma szynszyli, Lampy solne, Części agd, Usługi tokarskie, Nawadnianie
Wpust ściekowy, Jabłka, Suszarka laboratoryjna, Grabie, Instalacje chłodnicze, Schody, Zabawki drewniane, Przebarwienia Kraków, Torby papierowe, medale, producent wózków dziecięcych





Forum Ogrodnicze
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group