Przesadziłam dzisiaj sadzonki malwy z doniczek do gruntu. Nie wiem tylko, czy na pewno wszystko dobrze zrobiłam. Miejsce wysadzenia jest raczej zacienione, a poza tym nie wiem, czy roślinki nie były może za małe na przesadzenie. Czy doczekam się kwiatków? Jeśli tak, to czy malwa zakwitnie jeszcze w tym roku? Proszę o pomoc, bo dopiero stawiam pierwsze kroki na mojej działce.
Malwa jest rośliną dwuletnią więc zakwitnie za rok. U mnie rośnie ona dosłownie wszędzie, jak chwast. Myślę, ze na pewno się przyjmie i będzie Cię cieszyć pięknymi kwiatami.
Lidko malwa w zasadzie jest rośłiną wieloletnią. Przyjęło się traktować ją jako dwuletnią z dwóch powodów. Pierwszy to ten, że najpiękniej kwitnie w drugim roku po posadzeniu, a drugi to podatność malwy na rdzę, która potrafi zniszczyć rośłinę dokumentnie.
To jak to wreszcie jest z tym kwitnieniem? Na opakowaniu od nasionek pisze, że kwitnie w tym samym roku. Zoe, czy to że najpiękniej kwitnie w następnym roku oznacza, że mogę liczyć na kwiatki również w tym?
A ja zawsze myślałam, że jest dwuletnia. Ona już od wielu lat sama mi się wysiewa i wydawało mi się, że kwitnie dopiero w drugim roku. Szczerze mówiąc jednak nie badałam tego zbyt dokładnie
Moniu jeśli nasionka wysiałaś w kwiatniu to masz szancę na jakiś kwiatek. Tylko nie spodziewaj się rewelacji.
Normalnie malwy wysiewa się w czerwcu. Kwitną i to pięknie następnego roku.
Lidko samosiejki mają jedną wadę zarażaja się rdzą malw już jako siewki i nie ma z nich tak ładnych roślin jak wysiane gdzieś do doniczek zdala od chorych roślin kwitnących lub gdy siane są juz po wykopaniu roślin po przekwitnięciu.
kocham malwy :] to mój ulubiony kwiat ogrodowy. pod domem z mojego dzieciństwa rosło ich mnóstwo. nikt specjalnie o nie niedbal, a kwitły co roku i były piękne. w tym roku wysieję u siebie
U mnie na osiedlu malwy rosną jak chwast pod balkonami,nikt o nie nie dba ,ale z roku na rok jest ich coraz wiecej i gdy kwitna (kazda praktycznie na inny kolor) to pięknie sie prezentują
no właśnie ja najbardziej lubie kwiatki, które rosną w trawie (najlepiej niekoszonej). nie cierpię równych przekopanych grządek i kwiatów sadzonych w rządkach. niestety nie wszystko wytrzyma takie ekstremalne warunki...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach