Forum Ogrodnicze FloraForum.net - Archiwum wiadomości
Rejestracja i pisanie postów - wyłączone
Do dyskusji zapraszamy do naszego nowego forum


www.floraforum.pl

FloraForum
FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
polećcie mi jakąś dobrą ziemię
Autor Wiadomość
Gość

Wysłany: 6 Kwiecień 2006, 17:30   

przepraszam cie Eliza, obiecalem napisac o roznych rodzajach podloza. i slowa nie dotrzymalem, dawaj wiec liste twoich roslin a ja sprobuje powalczyc aby wynalezc odpowiednie mieszanki
 
 
eliza 

Wysłany: 7 Kwiecień 2006, 07:54   

Bardzo się cieszę, że się odzywasz.Głupio mi podawać wszystkie gatunki,bo trochę jest ich dużo.Ale trudno-przełamię się.Myślę sobie,że wielu osobom Twoje przepisy by się mogły przydać,tym bardziej,że mam prawie same bardzo popularne gatunki. Obecnie mam następujące:
-filodendrony(pnące i wzniesione)
-monsterę
-scindapsusy
-aglonemy
-passiflorę
-psiankę paprykową
-scindapsusa pstrego
-syngonium
-polypodium
-trzykrotkę
-kalanchoe
-roicissusa
-skalnicę
-kaktusy(nie epifity)
Najbardziej zależy mi na informacji o tych w liczbie mnogiej bo stanowią dużą część mojej kolekcji.
 
 
Gość

Wysłany: 10 Kwiecień 2006, 01:51   

eliza napisał/a:

1-filodendrony(pnące i wzniesione)
2-monsterę
3-scindapsusy
4-aglonemy
5-passiflorę
6-psiankę paprykową
7-scindapsusa pstrego
8-syngonium
9-polypodium
10-trzykrotkę
11-kalanchoe
12-roicissusa
13-skalnicę
14-kaktusy(nie epifity)
Najbardziej zależy mi na informacji o tych w liczbie mnogiej bo stanowią dużą część mojej kolekcji.

zaczne omawiac rosliny grupami, pierwsza bedzie kaktusy i kalanchoe.
Kalanchoe jakie masz?, bo jezeli typowy sukulent z Afryki czy Madagaskaru to musi byc tak traktowany jak kaktus troche bedzie roznica w nawozeniu. I taka bedzie receptura
Tutaj chcialem zaznaczyc bardzo wazna wg mnie rzecz. Jezeli chcecie nawozic to najpierw zastosujcie prawidlowe podloza dla roslin a dopiero pozniej zabierajcie sie za syntetyczne nawozy W innym wypadku skazujecie wasze rosliny na powolna smierc w meczarniach.
podloze dla sukulentow rosnacych w warunkach pustynnych/polpustynnych powinno sie skladac z 70%-95% skaldnikow mineralnych, 30%-5% skaldnikow organicznych. Im wiecej skladnikow organicznych tym mniej nawozenia a zwlaszcza nawozami z zawartoscia azotu. Musimy przy okazji wiedziec na co wplywaja poszczegolne pierwiastki w nawozach:
nawoz dla sukulentow to 10-60-10 gdzie 10-azot, 60-fosfor, 10 potas. ogolnie mozna to opisac tak: azot pomaga w budowie czesci naziemnej rosliny, fosfor pomaga zbudowac system korzeniowy i wspomaga rosline w okresie kwitnienia, potas spelnia role katalizatora procesow chemicznych, ktore sie odbywaja w roslinie zachowujaca rownowage miedzy poszczegolnymi pierwiastkami. Kazda roslina wymaga odpowiedniej ilosci pierwiastkow chemicznych potrzebnych jej do zycia, niedobor lub nadmiar tylko szkodzi roslinie - dlatego jak czytam, ze nalezy "zasilac rosliny", "uzywac paleczek nawozowych", "najlepiej nasypac granulatu wokol rosliny" to mnie zaczynaja zeby bolec. My nie jestesmy producentami mas zielonych na kiszonki i nie bedziemy skarmiac krowy.
Jeszcze raz powtarzam, ze najwazniejszym w doborze odpowiednich skladnikow substratu dla roslin jest umiar, umiar i jeszcze raz umiar w stosowania nawozow przy hodowli naszych chwasciorow. Jezeli dla kaktusa zastosujemy: kupna ziemie dla kaktusow (najlepiej nadaje sie dla nagietek, nasturcji i niezapominajek i cos na "a"- astrow), ktora nie nadaje sie dla kaktusow, nawoz dla kaktusow, ktory zwykle ze wzgledu na zbyt duza ilosc azotu tez sie nie nadaje dla kaktusow, i bedziemy 2 razy w roku przesadzac rosline do swiezego podloza to zdestabilizujemy chemie w roslinie. To tyle na dzisiaj, musze odszukac swoj post o skadnikach podloza jest tutaj na forum i jest takze artykul w czasopismie Kaktusy i Inne, numerze 3, http://cactus-zone.fateback.com/organ.html
 
 
Gość

Wysłany: 10 Kwiecień 2006, 01:56   

vojtek9 napisał/a:
ja zaczalem w pewnym momencie podchodzic do sprawy podloza dla poszczegolnych roslin w zupelnie inny sposob. dziele rosliny w zaleznosci od ich naturalnego wystepowania. wiec inne podloze stosuje dla roslin pochodzacych z terenow pustynnych i polpustynnych, inne dla strefy umiarkowanej, inne dla roslin z okolic gorskich, inne dla roslin tropikalnych i z subtropikow a jeszcze inne dla roslin typowych dla wilgotnych lasow tropikalnych. Stosuje mieszanki skladnikow organicznych i mineralnych a te z kolei dziele na naturalne skladniki i substytuty.
Tak wiec kazde podloze dla moich roslin sklada sie z 4 grup skladnikow:
naturalne mineralne : piasek, kamienie, zwir, nieprzetworzony pumeks i perlit, lawa, tluczona cegla
mineralne substytuty" keramzyt, przetworzony perlit i pumeks, vermiculite
naturalne organiczne - czarnoziem, ziemia z lasu (lisciastego i iglastego), przetworzone masy kompostowe
substytuty organiczne - torf, wlokno kokosowe, rozdrobniona kora, trociny.
nigdy nie stosuje rozdrobnionego styropianu jako skladnika podloza
tak wiec nie dbam w zasadzie o to jak sie nazywaja rozne "ziemie" do kwiatow. Za to zawsze wiem w czym moje rosliny rosna. ....

jeszcze raz zacytowalem umieszczony wczesniej na forum post - teraz ten post pasuje bardzo do poprzedniego
 
 
eliza 

Wysłany: 10 Kwiecień 2006, 15:57   

Napisałeś o % udziale składników organicznych i mineralnych w podłożu dla kaktusów.Na pewno nie jest obojętne które dokładnie się wybierze spośród tych czterech grup składników. Niektóre pewnie można stosować zamiennie.Napisz jeszcze ,proszę, które wybrać spośród organicznych i które spośród mineralnych i w jakich proporcjach.Czy składniki naturalne i substraty stosuje się wymiennie?

Można jako czarnioziem potraktować ziemię z kretowisk? Wiem,że pewnie z różnych ziem krety tworzą kopce ale w niektórych miejscach widziałam bardzo czarną ziemię.
 
 
Gość

Wysłany: 10 Kwiecień 2006, 16:20   

skladniki takie jakie sa dla ciebie dostepne. ziemia z kretowisk przewaznie ma domieszke gliny, chyba ze to sa kretowiska na podmoklych lakach. J ajednak polecalbym podjechac do kazdego wiekszego zakladu ogrodniczego i tam po prostu kupic ze 2 wiadra czarnoziemu. bedzie na rok-2. Proporcje dobiera sie w zaleznosci od wymagan poszczegolnych roslin - o tym pozniej napisze
 
 
eliza 

Wysłany: 21 Kwiecień 2006, 10:13   

Vojtku!
Gdybyś opisywał podłoże dla kolejnych roślin to proszę Cię zacznij od filodendronów.Mam w wodzie bardzo dużo sadzonek (f.pnącego) i już ledwo mieszczą się korzenie w słoiku,dlatego chciałabym je jak najszybciej posadzić.(Nieśmiało chciałabym wspomnieć,że cały czas czekam na Twoje rady jak na wyrocznię i wstrzymuję się z przesadzaniem wszystkich kwiatów.Boję się,że niedługo będzie już na to za późno.)
 
 
Gość

Wysłany: 21 Kwiecień 2006, 18:26   

przepraszam za zwloke. ja do moich filodendronow stosuje nastepujaca mieszanke 70% skladniki organiczne 30% skladniki mineralne
skladniki mineralne tylko perlit, ale moze byc pumex, drobny keramzyt, w najgorszym wypadku tluczona i przemyta cegla
70% skladnikow organicznych jako 100%
30% wlokno kokosowe, 40% czarnoziem lub "tlusta" gleba np 3-4 letni kompost wymieszany z ziemia ogrodnicza, 30% drobna kora sosnowa. Ziemia jaka uzywasz do robienia podloza powinna byc bez nawozow. umowmy sie, ze to hodowca ma decydowac co i w jakich ilosciach dozujemy dla roslin. Inaczej rosliny nam marnieja z powodu zasolenia podloza nawozami. a filodendrony i inne araceae sa bardzo wrazliwe na nadmiar nawozow w podlozu i od razu traca ladny wyglad. napisz jaka grupe roslin zamierzasz teraz przesadzac
 
 
eliza 

Wysłany: 25 Kwiecień 2006, 21:02   

Witam!
Od jakiegoś czasu poszukuję w sklepach czarnoziemu ale nigdzie nie ma.Sprzedawcy mówią,że czegoś takiego się nie sprzedaje,że trzeba sobie samemu zdobyć na łonie natury.Niedaleko mojego miasta jest takie miejsce gdzie jest dużo bardzo czarnej ziemii,nie jest to taka jak z kretowisk,jest dużo lżejsza.Możnaby było ją zastosować zamiast czarnoziemu?

Napisałeś,że można użyć te ze składników mineralnych i z organicznych które są dla nas dostępne.Z tego wynika,że obojętne jest roślinie czy podłoże dla niej zawiera np. piasek czy żwir mimo,że ziarenka piasku są o wiele mniejsze niż żwiru?Obojętne jest czy się stosuje substytuty czy naturalne składniki?Chodzi tylko o zachowanie proporcji między składnikami organicznymi a mineralnymi?

Można dostać włókno kokosowe w sklepie ogrodniczym?

W drugiej kolejności chciałabym przesadzać scindapsusy,bo mam ich dość dużo.

Dziękuję Ci za to że dzielisz się swoją wiedzą.Tak z ciekawości spytam:Skąd znasz się tak dobrze na roślinach?To Twój zawód?
 
 
Gość

Wysłany: 25 Kwiecień 2006, 21:34   

technik organizacji rychu turystycznego, ekonomista, pracownik handlu, marynarz, kucharz i jeszcze pare, aha . jeszcze bylem ojcem samotnie wychowujacym dziecko. nigdy nie bylem ogrodnikiem a o roslinach dowuedzialem sie hodujac i sluchajac tych co wiedza wiecej ode mnie.
Nie wiem gdzie mieszkasz ale poradzilbym ci pojechac do najblizszego zakladu ogrodniczego gdzie prowadzona jest jakakolwiek produkcja roslin i wycyganienie od nich troche swiezo przywiezionej ziemi, ktora beda uzywac do wymiany podloza, nie bierz starej ziemi, z ubieglrgo sezonu moze byc naladowana nawozami. co do tej ziemi, ktora odkrylas to zrob taki test. kup pudelko czerwonych robakow(nie rosowki), odlicz 10. Wez 2 lyzki stolowe twarogu, moze byc stary i przespaceruj sie tam gdzie jest ta ziemia. do wiaderka nasyp troche ziemi i dobrze wymieszaj z tym twarogiem. Ulep "babke" z tymi robakami i wsadz do podloza. Oznacz miejsce, musi to byc miejsce w cieniu. Przyjdz za 3-4 dni. Jezeli w tym miejscu beda te robaki w liczbie 10 to oznacza, ze ziemia jest pozbawiona srodkow chemicznych w tym nawozow. Im mniej robakow znajdziesz w tym miejscu - tym gorsza jakosc ziemi. Moze to brzmi idiotycznie ale ja hodowalem sobie czerwone robaki kompostowe wlasnie na odzywce ze starego twarogu. Czesto lowilem ryby na rzekach na przeplywanke i potrzebowalem dobrej jakosci robakow. Przy okazji przywozilem ziemie dla mojej mamy do przesadzania kwiatow. Ot i cala tajemnica. Dzikunow nie hodowalem - kupowalem z rzezni a pozniej juz byly w sklepach jak PZPR sie rozwiazalo. Moze to nieladnie zabrzmi ale dla mnie wlasnie PZPR zawsze bedzie sie kojarzylo z dzikunami. Chyba tego w komitetach nie wykladali?
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  



Inne strony: statuetki, wizytówki Zbiorniki ciśnieniowe, Kleje do obuwia, Kosze sklepowe z drutu
Ablacje, Plastikowe formy do betonu, Formy do betonu
Enzymy, Kosze chłodnicze z drutu, Ferma szynszyli, Lampy solne, Części agd, Usługi tokarskie, Nawadnianie
Wpust ściekowy, Jabłka, Suszarka laboratoryjna, Grabie, Instalacje chłodnicze, Schody, Zabawki drewniane, Przebarwienia Kraków, Torby papierowe, medale, producent wózków dziecięcych





Forum Ogrodnicze
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group