chciałabym zasiać tykwę, ale nie wiem, czy pora nie minęła. Doświadczenia z przekraczania terminów wysiewu mam niemiłe, ale co do tej tykwy nie mam pewności- może jeszcze się przyjmie ładnie?
Co radzicie- próbować, czy szkoda nasion?
Ja też niedawno posiałam w skrzynce. W ub. roku ot tak sobie dosiałam kilka nasion do skrzyni z rododendronami... urosło tak, że zajęło pół tarasu
Myślę ze na balkonie w donicy ma cieplej...
wow, no popatrz...
toż to całkiem miło wzrasta )
a ja się zastanawiałam, czy nie lepiej posiać w pojemniczkach najpierw, potem przepikować itd...
ale też chyba od razu do ziemi sypnę, bo szczerze mówiąc to pikowanie poznałam niedawno (i to tylko w wersji teoretycznej narazie) i pikowałabym co się da.
a owoce dyni też duże wyrosły?
Niestety nie, bo były poprawki murarskie tynku i przy przestawianiu skrzynki ułamały się... a juz kwitły
Jestem pewna że spokojnie by zdążyły zaowocować...
Pozdrawiam
A zresztą, nawet jak za późno, to co ci szkodzi zasiać?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach