Wysiać do pojemniczka. Jak już wzejdą i odrobinę podrosną przepikować do doniczek. Pierwszy rok w normalnych warunkach czyli pokojowych, chyba, że masz widną piwnicę z temp około 15 stopni.
Wiosna po przymrozkach na pole. Dalej w doniczkach tylko trzeba będzie przesadzić. Późną jesienią do pomieszczenia z temperaturą tylko lekko powyżej zera ale widne pomieszczenie. Wiosną znów na pole i tu decyzja - albo wysadzanie po przymrozkach do gruntu albo dalsza uprawa w doniczkach. Kolejna zima to już dołowanie w gruncie(dla doniczek). Zastanów czy ta zabawa ci się opłaci. Bo na pewno ma sens jeśli potrzebujesz dziesiątki sztuk w innym przypadku to zabawa nie ma sensu.
a ja widziałam takie owocujące tuje, w pewnym zakładzie i zachorowałam na nie ,jak powiedziałam swojej połowie to przynósł jakieś 3 thuje ,po 2 latach okazalo się że to są te ,,,jakże kocham nieraz tego swojego ...i nie pomyślałabym że to jakaś choroba... to owoce ,pięknie to wygląda
_________________ "Kto czego nie doznał,nie zrozumie "... z Płocka,kłania się Basia
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach