Czy ktoś może mi powiedzieć, jak spowodować, żeby neriny zakwitły w ogrodzie? Wysadzam cebulki jak tylko się da najwcześniej, całe lato prawie "stoją w mijscu", a wtedy, kiedy pora je wykopywać, bo zbliżają sie przymrozki, zaczynaja wypuszczać pąki. Kwitną pięknie, ale dopiero w domu, przesadzone do doniczek. Może ktoś wie, jak je zachęcić, zeby trochę wcześniej nabrały ochoty na kwitnienie
Cebule Neriny sadzimy do doniczek w styczniu. Po zimnych ogrodnikach wynosisz na dwór. Możesz zadołować razem z doniczką. Zimę muszą spędzać w chłodnym pomieszczeniu.
Chyba dopiero eksperymentujemy z nerinami- na przyszły rok może już będzie na temat więcej wiadomości- ja mam je pierwszy raz i niewiele mogę powiedzieć...
Nerina nie jest dużą cebulą, musi być jednak większa od tulipanowej.
To roślina południa więc ma długi okres wegetacyjny i często zdarza się, że zaczyna kwitnąć we wrześniu. Bywa tak, że cebulę trzeba wykopać wraz z bryłą ziemi bo nadchodzą pierwsze nocne przymrozki a ona ma pąki dopiero.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach