Czytam o tym diabelskim nasieniu jakim są mszyce i ... no mam problem. Na różach zwalczyłam chemią (decis), ale co z koprem? Nie mogę użyć chemii, ze względu na małe dziecko. Lanie wodą... otrząsną się i będzie ich jeszcze więcej, o ile koperek w ogóle przeżyje . Szare mydło... ogólnie mydło nie jest dobre w smaku, podobnie jak płyn do naczyń. Czosnek? czosnkowy koper? To też chyba nie najlepszy pomysł.
Słyszałam o pokrzywie. Znacie może przepis na przyrządzenie tego naparu?
Gnojówka z pokrzywy (tak, bo to fermentacja!) na koperku dla dziecka?! ble....
Moim zdaniem zostaje czosnek - posadź troche czosnku na zagonku między innymi.... nie bedzie miał przecież wpływu na koperek ... a działa. Ja mam na tarasie 10 róż - w ubieglym roku stale je pryskalam bo mszyce i przedziorki usilowały mi zagryźć kwiaty. W tym roku, gdy posadzilam w donicach z różami 1-2 male cebulki czosnku tego dekoracyjnego, mszyc do dziś nie ma!
Opisywałam gdzieś też opryski z rabarbaru - nie są trujące ale tylko 'zniechęcają' mszyce. Chyba najlepiej mieć własny rabarbar bo pewnie co jakiś czas trzeba to powtórzyc
dziś dostałam taki przepis na przędziorki:paczkę papierosów trzeba namoczyć w niecałym litrze* ciepłej wody,później zostawić do wystygnięcia i tym psikać roślinę.
*najlepiej wziąć tyle wody ile się mieści w spryskiwaczu
W średniowieczu rezczywiście napary z tytoniu stosowano do dezynfekcji, ale na przędziorki...? Jakoś nie jestem przekonana. Próbował ktoś tej metody?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach