Nie da sie ich usunac recznie.. Czy jest to pasozyt? choroba? Czy jest niebezpieczna dla rosliny czy tylko nieestetyczna? Czy plamistosc moze sie przeniesc na stojacego obok cymbidium falka?
To w takim razie wychodzi na to ze jest to plamistosc lisci, oprocz tego ze roslina nia porazona wyglada nieestetycznie , to moze zarazac inne rosliny i powiekszac swoj zasieg na juz zarazonej roslinie, liscie prawie cale pokrywaja sie takimi plamkami a pozniej bulwki. Jest to bardzo nieestetyczne i drazniace, oslabia rosline, najlepiej jak najszybciej zaczac zwalczac chorobe poki jeszcze nie zaatakowala bulwek bo wtedy wyzbycie sie jej jest bardzo trudne i dlugotrwale. Powstale plamki juz pozostana ale nastepne listki po kuracji beda zielone bez plamek.
Nie jest to genetyczne, skoro masz go od niedawna to musial zostac zarazony juz w kwiaciarni lub u producenta, to choroba wywolana przez grzyby pasozyty. Choroba czesto pojawia sie w miejscach gdzie jest duza wilgotnosc i wysoka temperatura czyli w szklarniach, w miejscach gdzie przed trafieniem do sklepow rosna storczyki.
Na opakowaniu srodka, ktory kupilam na plamistosc jest napisane ze zwalcza choroby grzybowe w tym plamistosc czarna.. takze grzybowa,, potwierdzaja to zreszta slowa Petry. A co kasiu twoje cymbidium tez ma plamistosc?
moje juz w momencie zakupu mialo pare czarnych kropek a ze na storczykach nie znam sie zupełnie wiec myslałam ze to moze na skutek transportu itp,nie jestem do konca teraz pewna czy to choroba,ale na wszelki wypadek opryskam,juz wiem dlaczego było takie tanie
_________________ gefaehrlich
Beeilen wir uns die menschen zu lieben,,,dir zu liebe
Czy plamistosc obejmuje takze kwiaty? zauwazylam na niektorych brazowe plamy.. czy moge przeniesc ta chorobe na rekach na inne rosliny? Rozumiem ze kwiatom juz raczej nie moge pomoc.. A czy te porazone liscie nie lepiej obciac zeby nie narazac reszty?
Jak tylko rozpoczniesz leczenie to wtedy liscie moga zostac, choroba zostanie zneutralizowana i nic sie nie bedzie dzialo, co do kwiatow to jezeli sa plamy to mysle ze nie jest to plamistosc tylko pozostalosci po zraszaniu rosliny i przy okazji kwiatow co z wystawieniem na slonko daje takie wlasnie plamki. Przaprowadz leczenie i nic wiecej nie rob z cymbidium, z czasem listki w plamki same kiedys uchna a soki z nich splyna do cebulki, kwiat przekwitnie. Zeby nie zainfekowac innych roslin to mozna cymbidium na czas leczenia odstawic w odosobnione miejsce, lub okazjonalnie spryskac tez inne roslinki.
orchidarium.pl :
"W okresie silnego wzrostu rośliny należy nawozić co tydzień zwykłą dawką nawozu dla roślin zielnych lub [b]podwójną dawką nawozu dla storczyków[/b]. Wielu hodowców zaleca stosowanie jesienią nawozów z mniejszą ilością azotu a wyższą fosforu, co pobudza rośliny do kwitnienia w następnym sezonie i pozwala wzmocnić się nowym przyrostom przed zimą."
Po 1 - okressilnego wzrostu to oczywiscie teraz? czyli od kwietnia powiedzmy do kiedystam?
po 2 - podwojna dawka nawozu dla storczykow? Czy ktos tak robi?
po 3 - czy do pobudzenia kwitnienia w nasteponym sezonie nie wystarczy wyniesienie na balkon dla roznicy temperatur?
po 4 - moj nawoz do storczykow 8-3-6 to chyba znowu nie bardzo ..
Sa nawozy do storczykow z wieksza iloscia fosforu? Czy moge stosowac zwykly nawoz do roslin kwitnacych (azot 800 fosfor 500 potas 1000)
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach